Reklama
Reklama

3-latek spacerował sam przy ruchliwej ulicy w Gnieźnie. Policję wezwała przypadkowa osoba

Zdjęcie ilustracyjne | fot. policja
Zdjęcie ilustracyjne | fot. policja

Do zdarzenia doszło w czwartek w godzinach porannych na ulicy Roosevelta.

O sprawie informuje portal gniezno24.com. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że około 11:00 policjantów wezwano na ulicę Roosevelta w związku z dzieckiem, które miało samo przechadzać się wzdłuż tej ruchliwej trasy. Służby wezwała mieszkanka, która zaniepokoiła się losem malucha.

Wypoczynek nad morzem? Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu zapewnia relaks, komfort i zdrowy klimat sprzyjający regeneracji. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA

Kobieta wezwała policjantów, a do czasu ich przyjazdu zaopiekowała się dzieckiem w wieku około 3 lat. Nieoficjalnie portal ustalił, że maluch wyszedł z domu, w którym przebywał pod opieką starszego rodzeństwa. Gdy jedno ze starszych dzieci wyszło, najmłodszy członek rodziny otworzył sobie drzwi, które nie były zamknięte na klucz i wyszedł na ulicę.

Dziecku nic się nie stało. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności tego zdarzenia.