Wchodząc do autobusu został zaatakowany przez nieznanego sprawcę. Siła uderzenia była tak duża, że odrzuciło go co najmniej 2 metry dalej
Do zdarzenia doszło w Gnieźnie w miniony wtorek przed godziną 23:00.
W piątek Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie poinformowała, że 24-latek wsiadając do autobusu na ul. Dworcowej w Gnieźnie został zaatakowany przez nieznanego sprawcę, który z autobusu wysiadał. Sprawca uderzył go z pięści w twarz z taką siłą, że pokrzywdzony został odrzucony na ponad 2 metry. Po zdarzeniu agresor odszedł jakby nic się nie stało.
- 24-latek wsiadł do autobusu silnie krwawiąc, po czym został hospitalizowany w szpitalu w Poznaniu, gdzie przeszedł zabieg chirurgiczny repozycji kości nosa. O zdarzeniu stróżów prawa poinformowała matka pokrzywdzonego - podaje Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie.
Policjanci Wydziału Kryminalnego zajmujący się sprawą natychmiast rozpoczęli poszukiwania napastnika. Między innymi zabezpieczyli nagarnia z kamer monitoringu, ustalili rysopis napastnika, a także miejsce, gdzie może przebywać agresor.
- Ustalenia potwierdziły się i sprawca został zatrzymany. Okazał się nim 22-latek z Gniezna, notowany przez Policję. Po zebraniu materiału dowodowego usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej. Ponadto działanie sprawcy zostało zakwalifikowane, jako czyn o charakterze chuligańskim. Na wniosek Policji prokurator zastosował w piątek wobec 22-latka dozór policji - informuje policja z Gniezna.
Sprawcy grozi do 5 lat pozbawienia wolności.



Najpopularniejsze komentarze