Minirondo w jednym z miast naszego regionu budzi dyskusję, ale zdaniem urzędników już spełnia swoją rolę
Ma poprawić bezpieczeństwo.
Minirondo powstało na leszczyńskim Zatorzu. Jak podkreślają urzędnicy z Leszna, każda zmiana organizacji ruchu budzi dyskusję. Choć nie wszystkim się podoba zdaniem urzędników taka zmiana była konieczna."Chcemy podkreślić, że wszystkie rozwiązania, których celem jest realna i skuteczna poprawa bezpieczeństwa, są jak najbardziej zasadne"- podkreślają.
"W tym przypadku już dziś widać, że nowe rondo wyhamowało prędkość przejazdu wśród gęstej osiedlowej zabudowy, co bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo mieszkańców"- dodają.
Pod postem nowy pomysł komentują mieszkańcy. "Wymusza do zwolnienia bo każdy jest ciekawy co to jest za cudo" - czytamy. "To rondelek a nie rondo. Spadnie śnieg i rondelka ni ma"- dodaje kolejna osoba. "I kolejny post jak jedna sprawa może podzielić naród. Jedni narzekają że auta zasuwają 80km/h a inni że to kasa wywalona w błoto. Miasto coś robi jest źle jak nie robi drugie źle... szczerze jak dla mnie ani to śmieszne ani żałosne"- komentuje następna.


