Kierowca ciężarówki nie zatrzymał się po kolizji na A2 w regionie. Wiadomo, co było powodem
Wpadł dzięki świadkowi.
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek na odcinku autostrady A2 przebiegającym przez powiat kolski. Kierowca ciężarówki brał udział w kolizji, jednak zamiast zatrzymać się i wyjaśnić jej okoliczności, odjechał z miejsca zdarzenia. Świadek incydentu natychmiast ruszył za nim, a następnie na terenie Miejsca Obsługi Podróżnych zablokował mu dalszą jazdę i powiadomił policję.
"Na miejsce przybyli funkcjonariusze kolskiej drogówki. Już na pierwszy rzut oka 35-latek wyglądał na nietrzeźwego - chwiał się na nogach i bełkotał. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło przypuszczenia - mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu"- informuje asp. sztab. Daniel Boła, oficer prasowy policji w Kole.
"Podczas interwencji kierowca był wulgarny wobec policjantów i utrudniał im wykonywanie czynności służbowych. Został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna"- dodaje.


