Reklama

Stworzył w Poznaniu nowy Kościół, walczy o zawieszenie jego symbolu w sali sesyjnej Urzędu Miasta

fot. Urząd Miasta Poznania / archiwum
fot. Urząd Miasta Poznania / archiwum

Radni dyskutowali na temat skargi na prezydenta Poznania złożonej przez twórcę Kościoła.

O powstaniu Kościoła Słońca w naszym mieście pisaliśmy na epoznan.pl już na początku sierpnia. Zarejestrował go Paweł Nijakowski, który domaga się od Jacka Jaśkowiaka, choć nie tylko od niego, umieszczenia symbolu Kościoła w sali sesyjnej poznańskiego urzędu. Pisma trafiły też do Sejmu i Senatu z prośbą o umieszczenie symbolu także tam. - Symbolem naszej religii jest Koło - znak nieustannej obecności Słońca i jego dwoistej natury - z jednej strony jako fizycznego źródła energii, która podtrzymuje życie i inicjuje procesy przemiany, z drugiej jako transcendentnej zasady łączącej wspólnotę. Reprezentuje wartości istotne dla osób w Kościele Słońca, a zarazem uniwersalne wartości moralne i etyczne, takie jak szacunek do wszelkich form życia, odpowiedzialność, wolność i świadomość współzależności - zaznacza twórca Kościoła.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wyjątkowe miejsce, w którym relaks i zdrowie idą w parze. Rezerwuj pobyt nad morzem już dziś! +48 94 355 34 34, +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

Co na to Jacek Jaśkowiak? Pismo w tej sprawie skierował do przewodniczącego Rady Miasta, a ten do Miejskiego Konserwatora Zabytków. Nijakowski tłumaczy przy tym, że to wyłącznie prezydent Jacek Jaśkowiak ma kompetencje, by podjąć decyzję w tej sprawie. - Do czasu udzielenia odpowiedzi na pismo, nie komentujemy sprawy - tłumaczyła w sierpniu Joanna Żabierek, rzeczniczka prezydenta Poznania.

Teraz są nowe wieści w tej sprawie, ale mało optymistyczne dla twórcy Kościoła. Jak informuje Biuletyn Miejski, prezydent negatywnie odpowiedział na wniosek Ludzi Słońca (wskazał, że w urzędzie nie eksponuje się symboli religijnych, a krzyż w sali sesyjnej to element historyczny), co sprawiło, że Paweł Nijakowski złożył skargę na prezydenta Poznania. Teraz Komisja Skarg, Wniosków i Petycji rozpatrzyła tę skargę i... uznała ją za bezzasadną.

Przypomnijmy, że Paweł Nijakowski to mieszkaniec naszego miasta, o którym pisaliśmy już w 2020 roku. Wystosował wówczas pismo do prezydenta Jacka Jaśkowiaka, w którym zaapelował o to, by w Urzędzie Miasta umieszczono symbole religijne wszystkich kościołów i związków wyznaniowych zarejestrowanych w Polsce. Deklarował, że przygotowaniem symboli i ich montażem zajmie się w ramach wolontariatu.

Jego pismo nie trafiło do urzędu przypadkowo. Właśnie w 2020 roku w mieście było głośno o krzyżu wiszącym na ścianie sali sesyjnej UM, a jego usunięcia zażądali radni Nowoczesnej - Bartłomiej Ignaszewski oraz Wojciech Chudy. Tłumaczyli, że umieszczenie krzyża na ścianie to naruszenie konstytucyjnej zasady bezstronności władz publicznych w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych obywateli. Jacek Jaśkowiak tłumaczył wówczas, że to Rada Miasta użytkuje salę sesyjną i to radni powinni decydować. Ostatecznie krzyż wciąż wisi.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Nowe ostrzeżenie meteo dla Poznania i regionu
2℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro