Wyciągnięto go z Jeziora Strzeszyńskiego, zmarł w szpitalu. Policja prosi o pomoc w identyfikacji
O tej sprawie pisaliśmy na epoznan.pl we wrześniu.
10 września przed 14.00 nad Jezioro Strzeszyńskie wezwano służby ratunkowe. - Mężczyzna pływający na desce typu SUP powiadomił służby o tym, że zauważył w wodzie nieprzytomnego człowieka. Udało mu się doholować starszego mężczyznę do brzegu. Nie wykazywał on czynności życiowych - mówiła nam mł. asp. Anna Klój z poznańskiej policji. Ostatecznie przywrócono u niego funkcje życiowe i przetransportowano go do szpitala. Tam jednak zmarł.
Policjanci próbują ustalić tożsamość zmarłego. - Wizerunek przyżyciowy nieznanego mężczyzny sporządzony został przez biegłego z zakresu antroposkopii. Rysopis: wiek ok. 65-80 lat, wzrost ok. 170 cm, siwe włosy z wyraźną łysiną czołową, szczupła budowa ciała, waga ok. 70 kg, sztuczna szczęka, tatuaż na prawym przedramieniu - podaje policja.
Jak ustalono, mężczyzna przyjechał nad jezioro rowerem marki Unibike, ubrany był w sportową koszulkę koloru białego z napisem USA, miał czarne spodenki, buty sportowe FOX, zegarek Michael Kors z niebieskim skórzanym paskiem i niebieską tarczą.
- Wszelkie informacje, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości tego mężczyzny, prosimy kierować pod czynnym całą dobę nr 47 77 122 11 powołując się na nr sprawy KR.I.5470.98.2025.ZAG - apelują mundurowi.


