Zabił mężczyznę, który przyjął go pod swój dach. Jest wyrok w bulwersującej sprawie z regionu
Sprawca ma trafić do więzienia na 20 lat.
Do tragedii doszło w Węglewie Kolonii latem ubiegłego roku. W domu na terenie wsi znaleziono zmumifikowane ciało mężczyzny - 43-letniego Fryderyka K. Szybko okazało się, że nie była to śmierć z przyczyn naturalnych. Nieco ponad miesiąc po ujawnieniu zwłok do policjantów zgłosił się 37-letni Krystian C. i oświadczył, że to on zabił mężczyznę.
W toku prowadzonego śledztwa śledczy ustalili, że 37-latek pomieszkiwał u starszego z mężczyzn latem ubiegłego roku w zamian za pomoc przy remoncie domu. 13 lipca Krystian C. zaatakował Fryderyka narzędziem - zadał mu kilka ciosów w głowę. 43-latek nie przeżył. Wówczas napastnik ukrył zwłoki i zabrał z domu ofiary cenniejsze przedmioty. Po tym, jak we wrześniu ciało ujawniono, postanowił jednak przyznać się do zbrodni. Wcześniej wchodził w konflikty z prawem; groziło mu dożywocie.
Zapadł wyrok w tej sprawie. Najpierw w maju mężczyznę skazano na 15 lat więzienia, ale prokurator odwołał się od decyzji sądu, żądając 26 lat pozbawienia wolności. W październiku Sąd Apelacyjny w Poznaniu częściowo przychylił się do tego wniosku. Karę zaostrzono - mężczyzna ma spędzić w więzieniu 20 lat. Wyrok jest prawomocny.


