Reklama
Reklama

Strażnicy miejscy pomogli wycieńczonemu mężczyźnie siedzącemu przy poznańskiej ulicy. Okazało się, że zaginął... w Niemczech. Nie wiadomo, jak Turek dotarł do Poznania

fot. Straż Miejska w Poznaniu
fot. Straż Miejska w Poznaniu

Nietypowa interwencja poznańskiej straży miejskiej.

Do zdarzenia doszło w rejonie ulicy Lutyckiej. Strażnicy miejscy z Jeżyc zauważyli przy jednej z ulic mężczyznę siedzącego na skraju jezdni. - Wydawał się być wyczerpany i zagubiony, nie było z nim kontaktu werbalnego. Po okazaniu dokumentu okazało się, że jest pochodzenia tureckiego, a na stałe mieszka w Niemczech - podaje SM.

Nie czekaj! Korzystanie z pieców niespełniających norm zagrożone jest grzywną! Wymień piec i otrzymaj nawet 35 000 zł. Weź udział w programie Kawka Bis. Nabór od 2 stycznia.
REKLAMA

Mężczyzna miał przy sobie telefon, ale w środku nie było karty SIM. - Strażnicy próbowali skontaktować się z numerem widniejącym w telefonie, niestety bezskutecznie. Wobec tego zabrali mężczyznę na komisariat policji, gdzie ustalono, że nie jest osobą poszukiwaną. W tym samym czasie do strażniczki oddzwonił telefon, była to rodzina mężczyzny. Okazało się, że jest on głuchy i ma demencję - wyszedł z domu i nie wrócił. Nie wiadomo, w jaki sposób dotarł aż do Poznania - dodaje.

Strażnicy ostatecznie pomogli znaleźć nocleg dla mężczyzny na jedną noc - trafił do ośrodka przy ulicy Borówki. Kolejnego dnia rodzina z Niemiec odebrała swojego bliskiego z Poznania. - Byli niezmiernie wdzięczni za opiekę nad ich wujkiem - kończy.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

9℃
7℃
Poziom opadów:
0.1 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro