Reklama

Popularna tyrolka w poznańskim parku zniszczona. Trzeci raz w tym roku

fot. ZZM Poznań
fot. ZZM Poznań

Niestety, nie jest to odosobniony przypadek.

To my, poznaniacy, płacimy za usuwanie zniszczeń spowodowanych przez wandali na terenie poznańskich parków czy skwerów. A niestety takich dewastacji jest coraz więcej. - Po raz trzeci w tym roku została zdewastowana tyrolka w Parku Bambrów Poznańskich. Koszt naprawy? Już 12 300 zł! A przecież te pieniądze mogły zostać przeznaczone na nowe atrakcje dla dzieci - informuje Zarząd Zieleni Miejskiej.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu to spokój, morze i komfort. Idealne miejsce na regenerację i odpoczynek. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA

W ostatnim czasie 2100 złotych przeznaczono na naprawę tyrolki w Parku Drwęckich. 750 złotych kosztowała tablica informacyjna na Skwerze Sprawiedliwych, którą wandale pomazali. - Dewastacja to nie tylko straty finansowe. To przede wszystkim: mniej miejsca do zabawy dla dzieci, mniej przestrzeni do odpoczynku dla mieszkańców, wspólne mienie, które tracimy przez czyjąś bezmyślność - dodaje.

ZZM apeluje do mieszkańców o to, by informować służby o przypadkach wandalizmu. Można dzwonić pod numer alarmowy 112 lub do strażników miejskich pod numer 986.