Imprezy na poznańskim placu organizowane "na siłę"? "Przychodzi kilkanaście osób, a przeszkadza kilkuset mieszkańcom"
W tej sprawie napisał do nas jeden z mieszkańców okolic Rynku Łazarskiego.
Wiadomość otrzymaliśmy na początku września, ale dopiero teraz otrzymaliśmy odpowiedź od organizatora wydarzenia. - Ostatnio często piszecie o niezadowoleniu mieszkańców Poznania z organizowanych głośnych imprez. Chciałem zatem zwrócić uwagę na wydarzenia "kulturalne", organizowane na płycie Rynku Łazarskiego - opisuje Czytelnik. - Po raz trzeci w tym roku zorganizowano kino letnie, gdzie na seans przychodzi kilkanaście osób, za to seans jest puszczany tak głośno, że przeszkadza kilkuset osobom mieszkającym w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku Łazarskiego, a wiedząc, jak się niesie dźwięk po ulicach, zapewne i osobom mieszkającym dalej. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że seanse organizowane są tak późno, że hałas trwa jeszcze po rozpoczęciu ciszy nocnej - dodaje. - Jestem ciekaw, kogo pytano o to, czy chce mieć pod oknami takie wydarzenia, bo z kimkolwiek z sąsiadów nie rozmawiam, ŻADEN takowych nie popiera i ŻADEN nie przypomina sobie, aby z nimi o tym rozmawiano - kończy.
Estrada Poznańska przyznaje nam, że w tym roku seansy pod chmurką odbywały się drugi raz na wniosek i prośbę Rady Osiedla Święty Łazarz. - Traktujemy radę jako reprezentację mieszkańców dzielnicy - tłumaczy Joanna Piotrowiak z Estrady Poznańskiej. - Dalsze losy projektu leżą w jej rękach. Realizacja działań kulturalnych w dzielnicy ma służyć integracji mieszkańców w celu budowania wspólnoty i ta idea przyświeca zarówno Radzie - jak i nam, realizującym na jej wniosek to przedsięwzięcie. Rozumiem jednak złożoność i różnorodność potrzeb tej małej społeczności - kończy.
Na temat tego, czy projekt będzie realizowany w przyszłości, decyzje będą zapadać prawdopodobnie w 2026 roku.


Najpopularniejsze komentarze