Moment od tragedii w Śmiglu. U 16-latka stanęło serce, ekspresowa reakcja kolegów pozwoliła go uratować
Dodano poniedziałek, 22.09.2025 r., godz. 14.40
Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano.
Jak informuje elka.pl, około 7:00 w jednej z firm na terenie Śmigla u 16-letniego ucznia doszło do zasłabnięcia. Chłopak stracił przytomność, a szybko okazało się, że jego serce nie pracuje. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec LPR. Zanim jednak ratownicy dotarli na miejsce, z pomocą ruszyli nastolatkowi jego koledzy, a następnie przybyli na miejsce strażacy-ochotnicy z OSP Śmigiel i OSP Stare Bojanowo. Zaczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, wykorzystując przy tym defibrylator.
To ekspresowe działania kolegów sprawiły, że u nastolatka udało się przywrócić funkcje życiowe, chłopak odzyskał też przytomność. Ostatecznie śmigłowiec zabrał go do szpitala w Poznaniu.

