Mężczyzna wdarł się do mieszkania byłej partnerki i użył wobec niej przemocy fizycznej. Kobieta błagała policję o pomoc. Mundurowi szybko zareagowali
Do dramatycznego zdarzenia doszło na terenie Wolsztyna.
W sobotni wieczór kobieta zwróciła się do mundurowych z prośbą o ratunek.
- Mundurowi, którzy przyjechali na miejsce zgłoszonej interwencji ustalili, że mężczyzna wdarł się do jej mieszkania, a następnie dopuścił się wobec niej przemocy fizycznej popychając ją, szarpiąc i kopiąc. Dodatkowo groził śmiercią jej i jej synowi oraz uniemożliwiał skuteczne wezwanie policji usiłując odebrać jej telefon - informuje Komenda Powiatowa Policji w Wolsztynie.
Mundurowi zatrzymali agresora i doprowadzili do Komendy w Wolsztynie, gdzie został osadzony w policyjnym areszcie. Okazało się, że mężczyzna ma niemal 3,5 promila alkoholu w organizmie.
- Dopiero następnego dnia mężczyzna mógł zostać przesłuchany. W trakcie czynności, jakie policjanci przeprowadzili z jego udziałem usłyszał zarzuty m.in. kierowania gróźb karalnych wobec byłej partnerki oraz jej syna, a także naruszenia czynności narządów jej ciała - podaje wolsztyńska policja.
W sprawie wszczęte zostało postępowanie przygotowawcze. Materiały zebrane w jego trakcie trafią do sądu, gdzie zapadnie decyzja dotycząca kary, jaką może ponieść mężczyzna. Sankcją w takim przypadku może być pozbawienie wolności do lat 3.

