To on zginął w katastrofie awionetki pod Lesznem. Strażak i ratownik z wielką pasją do latania
Wracamy do tragedii z poniedziałku.
Około 11.00 w poniedziałek w Krzycku Wielkim pod Lesznem rozbiła się awionetka, którą podróżowały dwie osoby. Maszyna spłonęła, a pilot i pasażer zginęli na miejscu. Już w poniedziałek informowaliśmy, że w awionetce zginął 20-letni młociarz Jakub Pracharczyk.
Dziś Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe Województwa Wielkopolskiego poinformowało, kto jest drugą ofiarą tragedii. To Mikołaj Stołowski. - Mikołaj był związany z WOPR od ponad 20 lat jako ratownik wodny, wielokrotnie odznaczany za zasługi dla naszej organizacji. Był również strażakiem Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej na lotnisku Poznań-Ławica oraz ratownikiem medycznym. W WOPR Wielkopolska pełnił funkcję koordynatora i szkoleniowca kursów Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem z kolejnymi pokoleniami ratowników - czytamy. - Lotnictwo było jego wielką pasją, którą żył i którą zarażał innych. Odszedł od nas Człowiek pełen zaangażowania, profesjonalizmu i życzliwości. Łączymy się w bólu z Rodziną i Bliskimi Mikołaja.