Wilda: z ostatniego piętra mieszkania ciekła po elewacji woda jakby ktoś puszczał ją z kranu. Mieszkanka szybko zareagowała
Zaniepokojona mieszkanka Wildy ostrzegła sąsiadów za pomocą mediów społecznościowych.
- Uwaga! W kamienicy przy ul. Spychalskiego z ostatniego piętra z balkonu leci woda jak z kranu. Zgłosiliśmy sąsiadom, ale informuję też na grupie - napisała mieszkanka na "Nieformalnej Grupie Wildeckiej".
W sekcji komentarze została powiadomiona, że woda jest już zakręcona i sprawa znalazła szczęśliwe zakończenie.
- To była zespołowa reakcja. Byłyśmy we trzy w pracy. Ja, szefowa i koleżanka. Koleżanka zauważyła to, zadzwoniła do kamienicy i zanim znalazł się ktoś z mieszkańców, już opublikowałam post - powiedziała w rozmowie z epoznan.pl autorka postu na grupie społecznościowej.
Służby zachęcają mieszkańców, aby w takich sytuacjach zawsze reagować i nie przechodzić obojętnie. Każda próba kontaktu z właścicielami mieszkania bądź ich sąsiadami może często uchronić przed ogromnymi stratami. Podobnie jest w przypadku pozostawionej potrawy na gazie, która stanowi jedną z najczęstszych przyczyn interwencji straży pożarnej. Jeśli widzimy niepokojące sygnały z mieszkań naszych sąsiadów, warto próbować skontaktować się z właścicielami mieszkania, a kiedy to nie jest możliwe, wsparcia należy szukać u służb: straż pożarna, czy policja. Szybka reakcja ma ogromne znaczenie.



Najpopularniejsze komentarze