15-latek w nocy utonął w jeziorze, wykonywał harcerskie zadanie. Mamy więcej informacji
To harcerz.
Dramatyczne okoliczności nocnego utonięcia w jeziorze w sąsiedztwie miejscowości Wilcze na terenie powiatu wolsztyńskiego. Jak ustaliła policja, ofiara to 15-letni harcerz z bazy obozowej Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej Okręgu Dolnośląskiego. W nocy odbywały się zadania w ramach zdobywania harcerskich sprawności. Jedno z nich zakładało pływanie w jeziorze - chłopiec, według nieoficjalnych informacji, miał przepłynąć na drugi brzeg jeziora i rozpalić na nim ognisko. Działo się to pod pieczą ratownika WOPR i opiekuna. Do zdarzenia doszło na Jeziorze Ośno, akwenie sąsiadującym z Jeziorem Wilcze. Nastolatek w pewnym momencie zniknął pod wodą, a akcję ratunkową rozpoczęto natychmiast.
- Na miejsce zadysponowano m.in. Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Kościana, strażaków ze Specjalistycznej Grupy Sonarowej z Poznania, a także jednostkę OSP Wroniawy z bezzałogowymi statkami powietrznymi. Ze zgłoszenia wynikało, że harcerz zdobywał sprawność. Niestety, nad ranem, przed godz. 5:30, strażacy-nurkowie wyciągnęli na brzeg ciało chłopca - podaje Komenda Wojewódzka PSP w Poznaniu. - Na miejscu pracowało łącznie 8 zastępów straży pożarnej. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia Policja pod nadzorem Prokuratora - dodaje.



Najpopularniejsze komentarze