Ordynator ze szpitala z regionu zatrzymany. Nie chodzi o działalność medyczną, a o wykorzystywanie małoletnich
Wraz z nim zatrzymano też drugiego mężczyznę.
Wracamy do sprawy. Już w środę informowaliśmy na epoznan.pl, że zatrzymano ordynatora Oddziału Onkologicznego z Pododdziałem Hematologicznym konińskiego szpitala, Artura Z. Policja podała więcej informacji w sprawie.
Jak się okazuje, do zatrzymania nie doszło w szpitalu, a w miejscu zamieszkania mężczyzny w powiecie tureckim. W ramach tej samej akcji zatrzymano też drugiego mężczyznę. - Policjanci z KWP w Poznaniu pod koniec 2024 roku otrzymali informacje, że dwóch mężczyzn z Turku wykorzystywało seksualnie nieletnich chłopców. Po sprawdzeniu informacji funkcjonariusze zawiadomili prokuraturę i zaczęli zbierać materiały dowodowe. Okazały się one na tyle istotne, że prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej w Turku wszczęli śledztwo - wyjaśnia mł. insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej Policji.
Do zatrzymania mężczyzn doszło w poniedziałek. - W działania włączyli się policjanci z poznańskiego Zarządu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, którzy zabezpieczyli sprzęt teleinformatyczny i nośniki danych. Zatrzymani to dwaj mieszkańcy Turku. Obaj mają po 48 lat. Nigdy nie byli wcześniej karani. Na podstawie materiałów dowodowych prokurator z Prokuratury Rejonowej w Koninie przedstawił zarzuty wielokrotnego wykorzystania nieletnich (poniżej 15 lat), w okresie co najmniej od 2013 roku. Prokuratura złożyła także do sądu w Koninie wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Sąd przychylił się do tego wniosku - dodaje. Mężczyznom grozi do 12 lat więzienia.
Z ustaleń Gazety Wyborczej wynika, że onkolog jest mocno zaangażowany w życie Kościoła - to lektor i ministrant w lokalnym kościele. Jego brat to proboszcz w wiejskiej parafii. Pokrzywdzonym ma być 14-latek, któremu mężczyzna udział korepetycji. Z jego relacji wynika, że molestował go nie tylko lekarz, ale też organista z tego samego kościoła. Organista miał też wykorzystać innego chłopca. Do współżycia miało dochodzić w trakcie Mszy Św. w części z organami, do której wierni nie mają dostępu.
Lekarz nie przyznał się do stawianego mu zarzutu. Organista przyznał się do obcowania z chłopcami. - Według naszych ustaleń organista potwierdził m.in., że w czasie stosunków płciowych w kościele ejakulował na obraz z wizerunkiem Jana Pawła II - podaje Gazeta Wyborcza. Mężczyzn tymczasowo aresztowano na 3 miesiące.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Możliwe, że ofiar molestowania było więcej. Śledczy to ustalają.



Najpopularniejsze komentarze