Uczniowie społecznej szkoły skarżą się na zimno, wnękę bez okna zasłonięto płachtą. "Nie dość, że płacę, to dziecko codziennie skarży się na zimno"
Sprawa dotyczy Społecznej Dwójki na os. Wichrowe Wzgórze.
W tej sprawie napisały do nas dwie osoby. To rodzice dzieci uczęszczających do poznańskiej szkoły podstawowej - Społecznej Dwójki. - Chciałabym państwa poprosić o zajęcie się sprawą, ponieważ prośby od rodziców nie działają. Jestem mamą uczennicy ze Społecznej Dwójce, gdzie trwa dobudowa szkoły, lecz wiążą się z nią duże uniedogodnienia. W szkole już od miesiąca jest zimno, główne okno w budynku B zostało zdjęte i zasłania tą dziurę płachta. Nie dość, że płacę za tą szkołę, to jeszcze moje dziecko codziennie skarży się, że jest zimno - opisuje Czytelniczka.
W tej samej sprawie napisała w tym tygodniu inna Czytelniczka. - Odebrałam dzisiaj dziecko ze "Społecznej Dwójki" os. Wichrowe Wzgórze 114, które powiedziało, że wszyscy uczniowie placówki narzekali na niską temperaturę w szkole. Jestem oburza tym faktem, że w społecznej szkole, za którą płacę, mają miejsce takie zdarzenia. Teraz zaczęli montować okno, ale akurat wtedy, kiedy pada i jest zimno. Gdy moje dziecko miała zajęcia w budynku A i miało WF to musiało iść bez kurtki po zimnym powietrzu do innego budynku, bo na klatce schodowej trwają prace - wyjaśnia kobieta.
Skontaktowaliśmy się ze szkołą w tej sprawie. Otrzymaliśmy enigmatyczną odpowiedź od dyrekcji. - Okno i drzwi w części dobudowywanej są już wstawione. Czas wstawiania jeden dzień. Budynek, w którym odbywały się prace został wyłączony z użytkowania. W budynku, w którym odbywają się zajęcia jest ciepło - tłumaczy Alina Gryń, dyrektor Społecznej Dwójki.



Najpopularniejsze komentarze