Niecodzienna sytuacja w Poznaniu. Radna przyszła na sesję... z siekierą
Sprawą zajmuje się policja i prokuratura.
O sprawie informuje Telewizja WTK. Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Osiedla Stare Miasto doszło do niecodziennej sytuacji. Jedna z radnych pojawiła się z przedmiotem przypominającym siekierę, co - według relacji świadków - wywołało niepokój i strach wśród części uczestników spotkania. Sytuacja miała mieć miejsce podczas dyskusji na temat wyboru kandydata na przewodniczącego zarządu. "Jedna z radnych wniosła na sesję rady osiedla ostre narzędzie, które kilku radnych przeraziło. Wniosła przedmiot podobny do siekiery lub toporka" - mówi przed kamerą WTK Tomasz Dworek, przewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto.
Sama radna tłumaczy, że był to jedynie symboliczny gadżet, mający w żartobliwy sposób zakończyć spory wśród radnych. "Miałam po prostu w ręce ten przedmiot i powiedziałam, że w celu zakończenia konfliktu i odłożyłam go do kartonu"- mówi reporterowi "Pulsu Dnia" Telewizji WTK Aleksandra Fedorska, radna Osiedla Stare Miasto. "Ja to odłożyłam, by po prostu jakby zakopać ten konflikt, zamknąć go"- dodała.
Mimo to sprawą zainteresowały się już policja i prokuratura. Sytuację zgłoszono Wydziałowi Wspierania Jednostek Pomocniczych UMP. "Urząd Miasta Poznania wie o zaistniałej sytuacji i podjął działania, do których był zobowiązany na podstawie przepisów prawa. Sprawa została przekazana do Komisariatu Policji Poznań Stare Miasto"- informuje Przemysław Markowski, zastępca dyrektora Wydziału Wspierania Jednostek Pomocniczych UMP.
"Policjanci wykonali w tej sprawie szereg czynności. Przesłuchali świadków, zabezpieczyli nagrania dźwiękowe z obrad rady, a także dostępne monitoringi. W tej chwili wszystkie zebrane przez policjantów materiały zostały przesłane do prokuratury celem oceny prawno-karnej" - mówi przed kamerą WTK mł. asp. Anna Klój z biura prasowego poznańskiej policji.
"Mam nadzieję, że to zdarzenie trudne dla wszystkich będzie takim zimnym prysznicem, kiedy zaczniemy się zastanawiać jak te działania w ramach rad osiedli prowadzić"- kończy Tomasz Dworek.