Wylał się hejt na mieszkańca Łazarza, bo mu się nie podobał "piszczący rowerek" na placu zabaw
Wyraził on swoje niezadowolenie względem dobiegających do jego mieszkania hałasów z placu zabaw.
Nadeszły wiosenne, cieplejsze dni, w związku z czym dzieci wyszły z domów na place zabaw. Zrobiło się gwarno. Na placu zabaw przy ul. Dmowskiego jeden ze sprzętów po zimie zaczął wydawać z siebie nieprzyjemny dźwięk.
- Witam, przy ul. Dmowskiego na placu zabaw znów bardzo piszczy rowerek, nie można pracować zdalnie - poskarżył się mieszkaniec Łazarza.
Spotkał go hejt, którego raczej nie spodziewał się. Mieszkańcy stwierdzili, że ma zmienić miejsce pracy lub wyjść "wreszcie" z domu.
- Kup sobie zatyczki do uszu. Idź i naoliw ten rower, albo zamknij okna - pisali sąsiedzi.
Hałasy wydobywające się z placu zabaw, które głównie są usytuowane w centralnej części dziecińca między blokami lub kamienicami od dłuższego czasu stały się powodem sporów. Na naszym portalu epoznan.pl informowaliśmy już kilkukrotnie o sytuacjach, w których mieszkańcy wracający z nocnej zmiany nie mogli wyspać się po pracy z powodu hałasów dobiegających z placu zabaw. Na jednym z poznańskich placów wprowadzono nawet godziny otwarcia obiektu, tak, aby mieszkańcy mogli odpocząć od hałasu.
Natomiast awarię sprzętu należącego do placu zabaw warto zgłosić właścicielowi lub zarządcy obiektu.



Najpopularniejsze komentarze