Reklama
Reklama

Wylał się hejt na mieszkańca Łazarza, bo mu się nie podobał "piszczący rowerek" na placu zabaw

fot. Google street view
fot. Google street view

Wyraził on swoje niezadowolenie względem dobiegających do jego mieszkania hałasów z placu zabaw.

Nadeszły wiosenne, cieplejsze dni, w związku z czym dzieci wyszły z domów na place zabaw. Zrobiło się gwarno. Na placu zabaw przy ul. Dmowskiego jeden ze sprzętów po zimie zaczął wydawać z siebie nieprzyjemny dźwięk.

- Witam, przy ul. Dmowskiego na placu zabaw znów bardzo piszczy rowerek, nie można pracować zdalnie - poskarżył się mieszkaniec Łazarza.

Spotkał go hejt, którego raczej nie spodziewał się. Mieszkańcy stwierdzili, że ma zmienić miejsce pracy lub wyjść "wreszcie" z domu.

- Kup sobie zatyczki do uszu. Idź i naoliw ten rower, albo zamknij okna - pisali sąsiedzi.

Hałasy wydobywające się z placu zabaw, które głównie są usytuowane w centralnej części dziecińca między blokami lub kamienicami od dłuższego czasu stały się powodem sporów. Na naszym portalu epoznan.pl informowaliśmy już kilkukrotnie o sytuacjach, w których mieszkańcy wracający z nocnej zmiany nie mogli wyspać się po pracy z powodu hałasów dobiegających z placu zabaw. Na jednym z poznańskich placów wprowadzono nawet godziny otwarcia obiektu, tak, aby mieszkańcy mogli odpocząć od hałasu.

Natomiast awarię sprzętu należącego do placu zabaw warto zgłosić właścicielowi lub zarządcy obiektu.