Zagubiona seniorka chodziła od domu do domu. W końcu jej losem zainteresował się przypadkowy mężczyzna
Dodano piątek, 7.03.2025 r., godz. 07.48
Okazało się, że kobieta nie wiedziała, jak wrócić do siebie.
W czwartek na terenie podkonińskiego Brzeźna pojawiła się starsza kobieta, która chodziła od domu do domu i zaczepiała przechodniów. Nie umiała wyjaśnić skąd jest, a także dokąd chce się dostać. Jej losem zainteresował się 45-letni mieszkaniec, który o obecności seniorki powiadomił policjantów.
- Jak się okazało, była to słuszna decyzja. 76-letnia kobieta opuszczając swoje miejsce zamieszkania, nie potrafiła do niego wrócić. Dzięki jego szybkiej reakcji trafiła pod opiekę Policji, gdzie bezpiecznie oczekiwała na przyjazd córki - wyjaśniają mundurowi. I podkreślają, że nie można ignorować takich sytuacji. - Czasem jedno zgłoszenie może sprawić, że ktoś wróci do domu, zamiast błąkać się samotnie i narażać na niebezpieczeństwo.


