Ukrainiec przyłapany w trakcie plądrowania mieszkania na Grunwaldzie. Używał stetoskopu, by podsłuchać czy ktoś jest w środku
Jego wspólnik uciekł.
Do zdarzenia doszło 27 lutego w jednym z mieszkań na poznańskim Grunwaldzie. - Para wracająca do domu z zakupów, w swoim mieszkaniu zastała włamywaczy w trakcie kradzieży należących do nich rzeczy. Jeden ze sprawców zdołał uciec. Drugi został skutecznie ujęty przez właściciela mieszkania oraz sąsiadów. Policjanci, którzy po chwili znaleźli się na miejscu, obezwładnili i zatrzymali podejrzanego o włamanie podczas szarpaniny z mieszkańcami bloku - wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej Policji.
Z ustaleń mundurowych wynika, że włamywacze dostali się do mieszkania dzięki wytrychowi do przełamywania zamków. Przy 34-letnim Ukraińcu znaleziono też stetoskop elektroniczny, którym podejrzani podsłuchiwali przy drzwiach czy ktoś jest w mieszkaniu. Z wnętrza skradziono biżuterię wartą prawie 18 tysięcy złotych.
- Mężczyzna został zatrzymany. Sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec podejrzanego najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Policjanci wciąż pracują nad tą sprawą - dodaje.



Najpopularniejsze komentarze