Przez 14 lat znęcał się nad rodziną. Sprawa wyszła na jaw, gdy podczas ostatniej awantury doszło do śmierci ojca
32-letni mieszkaniec powiatu pleszewskiego regularnie wszczynał awantury w domu.
Awanturował się głównie, gdy był pod wpływem alkoholu. Terroryzował matkę, ojca i siostrę.
- Bił, szarpał, groził śmiercią i niszczył sprzęty domowe - informuje portal ostrow24.tv
Zamienił życie własnej rodziny w koszmar. W minioną sobotę doszło do tragedii, pijany 32-latek zaatakował swojego ojca i popchnął go tak mocno, że ten doznał poważnych obrażeń. Ranny ojciec trafił do kaliskiego szpitala, ale obrażenia były na tyle poważne, że lekarzom nie udało się go uratować, zmarł w czwartek.
Dopiero śmierć ojca ujawniła koszmar, w jakim rodzina żyła od 14 lat.
Prokuratura postawiła 32-latkowi zarzut znęcania się nad rodziną oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ojca, który doprowadził do jego śmierci. Za te czyny grozi mu kara od 5 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności - podaje ostrow24.tv
32-latek ma zostać przebadany psychiatrycznie.


