Reklama
Reklama

Znaleziono zakopanego psa. "Jak można mieć kilkoro dzieci i jednocześnie tak po prostu zarąbać psa siekierą?"

fot. Gnieźnieński Oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami / FB
fot. Gnieźnieński Oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami / FB

Do zabicia zwierzęcia miał się przyznać właściciel.

Sytuację opisują przedstawiciele Gnieźnieńskiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. "Otrzymaliśmy informację, że niedaleko Miłosławia doszło do zabicia i zakopania psa. Początkowo daliśmy się nabrać na piękne słowa - para mieszkająca w domu z ogródkiem i dziećmi zaprzeczyła tym informacjom. Mieli psy - trzy, niezbyt zadbane, ale my nie jesteśmy od tego, by je odbierać, tylko żeby pomagać! Daliśmy szansę na poprawę, wydaliśmy zalecenia, które właściciele zobowiązali się wykonać. Miało być prosto - mieliśmy wrócić na kontrolę i sprawdzić, czy warunki psów się polepszyły" - przekazują w mediach społecznościowych.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wypoczynek, który zostaje w pamięci. Najlepsza lokalizacja, klimat, morze na wyciągnięcie ręki. Rezerwuj teraz +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

Wolontariusze nie dali jednak za wygraną. Coś nie dawało im spokoju, dlatego zawrócili.
"Wróciliśmy. Kopiemy. Nagle widać w ziemi rude ucho, rudą łapę... Sznurek przywiązany do szyi! Mężczyzna przyznał się do zabicia psa, choć jego wersje się zmieniały... Wezwaliśmy policję, przyjechali kryminalni. Nie odpuścimy! Sprawa jest w toku!" - dodają. "Jesteśmy w szoku. Jak można jednocześnie mieć kilkoro dzieci i tak po prostu zarąbać psa siekierą?" - pytają.

Jak przekazano, po interwencji Gnieźnieńskiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, psy, które przebywały na posesji, zostały na zlecenie burmistrza zabezpieczone w miejskiej przechowalni.


Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Kolejne ostrzeżenie meteo dla części regionu
10℃
2℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
11.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro