Reklama

Policjanci szukają... "wróżki". Zniknęła z pieniędzmi

zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Policja
zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Policja

Kazała mężczyźnie zawinąć wszystkie oszczędności w sweter.

O nietypowej sytuacji informują policjanci z Gniezna. Kobieta miała "odczynić" chorobę.

Nie czekaj! Za korzystanie z pieca niespełniającego norm możesz otrzymać grzywnę. Wymień piec i otrzymaj nawet 35 000 zł. Weź udział w programie Kawka Bis. Nabór do 30 czerwca.
REKLAMA

"2 października około godziny 12:30 do jednego z mieszkańców Jastrzębowa zapukała około 50-letnia kobieta. Popatrzyła na mężczyznę, który otworzył drzwi, i powiedziała: "Jest pan chory, proszę przynieść ręcznik i jajko". Następnie wykonała rytuał, podczas którego zgnieciono jajko. W ręczniku miały znajdować się czarne włosy, które miały być przyczyną nieszczęścia gospodarza" - relacjonuje asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

"Wróżka" zapewniała, że chorobę można "odczynić" pod warunkiem, że mężczyzna przyniesie wszystkie oszczędności znajdujące się w domu, a następnie zawinie je w sweter.

"Gdy już przekazał "uzdrowicielce" pieniądze, ta rzuciła sweter na regał i rozpoczęła obrzęd. Następnie mężczyzna miał opuścić mieszkanie, wziąć łopatę i na zewnątrz zakopać kępę włosów, co też uczynił. W ten sposób miał odpędzić chorobę. Gdy wrócił do domu, nie zastał już kobiety ani pieniędzy" - dodaje rzeczniczka.

Wiadomo, że kobieta poruszała się szarym autem i odjechała w nieznanym kierunku. Sprawę wyjaśniają policjanci.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

25℃
9℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
28.50 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro