Nie żyje wybitny wokalista. Pochodził z Wielkopolski
Felicjan Andrzejczak miał 76 lat.
O śmierci muzyka w mediach społecznościowych poinformował Krzysztof Cugowski. "Kochany Felku, Przyjacielu, jeszcze chwilę temu razem staliśmy na scenie... Nie mam słów, żeby Cię pożegnać... Odpoczywaj w spokoju. Serce pęka... Droga Rodzino, przyjmij moje kondolencje" - napisał wokalista Budki Suflera.
"W takich chwilach nie mówi się nic. W milczeniu wyświetla nam się to, co dobrego nas ze sobą łączyło. Słyszymy tylko to, co pięknego wspólnie stworzyliśmy. Ta muzyka zostanie na zawsze. Dziękujemy Ci, Felku, za każdy dźwięk. Rodzinie przesyłamy najszczersze wyrazy współczucia" - czytamy we wpisie na oficjalnej stronie zespołu Budka Suflera.
Felicjan Andrzejczak urodził się w Wielkopolsce - w Pięczkowie w powiecie średzkim. Przez prawie rok (1982-1983) śpiewał w zespole Budka Suflera. W tym czasie zdążył wyśpiewać kilka przebojów, w tym ten największy i najbardziej znany - "Jolka, Jolka pamiętasz". Po zakończeniu współpracy z zespołem Felicjan Andrzejczak rozpoczął solową karierę i wydał kilka płyt.