Ktoś ułożył na chodniku pod drzewem "kopiec" z odzieży i zostawił karteczkę z komunikatem. "Mogli to chociaż w jakiś karton włożyć"
Zdjęcie obiegło Internet.
Mieszkaniec Wildy sfotografował nietypowy widok na ul. Św. Czesława i opublikował zdjęcie na poznańskiej grupie internetowej, na której społeczność dzieli się różnymi przedmiotami.
Ktoś ułożył stos z ubrań i butów tuż pod drzewem, na którym zostawił kartkę z informacją "Dobre rzeczy, można brać. Przeprowadzka".
Być może intencja osoby, która zostawiła odzież dla potrzebujących mogła być dobra, ale wzbudziła zażenowanie wśród mieszkańców Poznania. Głównie dlatego że odzież nie została umieszczona w kartonie lub worku.
Chociaż w jakieś kartony by to włożyli. Pewnie zostało wywalone z jakiegoś worka. Mogli wziąć jakiś karton z marketu i schować te rzeczy - komentowali mieszkańcy Poznania.
Okazuje się, że podobny "kopiec" z odzieży znajduje się na Górczynie. W Internecie w ostatnim czasie promowane jest rozdawanie nadwyżki jedzenia, kosmetyków lub odzieży. Przeważnie właściciele tych rzeczy wkładają je do worków i wywieszają w miejscu publicznym, tak by przechodnie mieli do nich dostęp. Podobnie było z jabłkami w Warszawie, gdzie małżeństwo postanowiło podzielić się z przypadkowymi ludźmi nadwyżką owoców z ich sadu. Posegregowali jabłka w woreczki i powiesili na bramie posesji z napisem "To jabłka z naszego sadu, częstuj się". Ten gest spotkał się z dużym uznaniem społeczności internetowej.
Należy jednak pamiętać, że nawet jeśli komuś coś ofiarujemy, to powinno być to przechowywane w takich warunkach, aby wpływ czynników atmosferycznych nie spowodował uszkodzeń, zarówno chodzi o żywność, jak i o odzież, czy kosmetyki.

