Reklama

Doszło do pyskówki między księdzem i mieszkańcami osiedla Maltańskiego. Ludzie wylądują na bruku? Ksiądz był nieugięty

fot. Czytelnik
fot. Czytelnik

Przedstawiciele kurii spotkali się z mieszkańcami osiedla Maltańskiego.

Redakcja epoznan.pl informowała kilkukrotnie na łamach o sytuacji mieszkańców osiedla Maltańskiego, którzy będą musieli opuścić swoje lokum, ponieważ, jak się okazało, budynki znajdują się na gruntach należących do poznańskiej kurii.

Nie czekaj. Od 1 stycznia 2024 r. korzystanie z bezklasowych kotłów jest karalne. Wymień kopciucha w miejskim programie Kawka Bis. Zgłoś się i otrzymaj nawet 40 000 zł.
REKLAMA

Jak twierdzą mieszkańcy, podczas rozmowy doszło do przekrzykiwania się i do ostrej wymiany zdań. Spotkanie rozpoczęła Dorota Gorgoń, wieloletnia mieszkanka osiedla - Nie została jednak dopuszczona do głosu przez przedstawicielstwo kurii oraz miasta, którzy przedstawili się jako organizatorzy spotkania. Krzyczący mieszkańcy próbowali wytłumaczyć, że na plakacie nie było żadnego organizatora, a świetlica w której się spotkali nie jest własnością parafii. Proboszcz i przedstawiciel kurii odebrał mikrofon, rozpoczęła się wypowiedź księdza, co jakiś czas przerywana przez stronę mieszkańców. Ksiądz starał się zdyskredytować osoby chcące pozostać na osiedlu Maltańskim i osoby je wspierające. Nazywał ich anarchistami, czy nakazał "zamknąć swe usta" zbulwersowanej mieszkance osiedla. Mieszkańcy przygotowali własne nagłośnienie, zagłuszając monolog księdza, co wprowadziło chaos i zamieszanie na sali. Ksiądz zadeklarował opuszczenie sali, burzliwa dyskusja kontynuowała się na zewnątrz - relacjonowali przedstawiciele mieszkańców osiedla Maltańskiego.

Z 20-minutowej wypowiedzi mieszkańcy dowiedzieli się, że obecne umowy dzierżawy nie zostaną przedłużone. Administrowanie osiedla przeszło do archidiecezji poznańskiej, a ta wynajęła do tego celu spółkę. Przedstawiciel tej spółki, Adam Winogradzki, pojawił się na spotkaniu. W różnych terminach mieszkańcy zostaną wyprowadzeni, a teren zostanie wysiedlony z ludzi. Równorzędnie wartość terenu wzrośnie o ok. 200 mln zł, jak podawał Newsweek, teren bez mieszkańców jest warty ok. 340 mln złotych, a z mieszkańcami 140 mln złotych - twierdzą mieszkańcy osiedla Maltańskiego.

Mieszkańcy otrzymali informator, który sugeruje zwrócenie się o pomoc do miasta. Nie informuje on jednak, że w przypadku, gdy ktoś nie spełni odpowiedniej ilości kryteriów punktowych, nie otrzyma mieszkania. Nie wspomniano również, że mieszkający na osiedlu Maltańskim nie są lokatorami w ujęciu prawnym, więc nie chroni ich ustawa o prawach lokatorów. W takim razie, ci, którzy nie spełnią wystarczającej ilości kryteriów, mogą trafić po prostu na bruk.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

29℃
16℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
9.69 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro