Reklama

Znieczulica na przystanku. Przez dłuższy czas prosił o pomoc, nikt nie reagował

fot. Straż Miejska
fot. Straż Miejska

W końcu zauważyli go strażnicy miejscy.

W niedzielę około 17.00 strażnicy miejscy patrolujący rejon ulicy Jesionowej na Świerczewie zauważyli mężczyznę leżącego na przystanku autobusowym w pobliżu lokalu wyborczego. Jak się okazało, mężczyzna miał problemy zdrowotne - skarżył się na bóle w klatce piersiowej.

- Strażnicy wezwali zespół ratownictwa medycznego. Pan leżał na przystanku już jakiś czas prosząc przechodniów o wezwanie karetki, ale niestety nikt nie zareagował. Pogotowie po przyjeździe zadecydowało o zabraniu Pana do szpitala - podaje SM.