Reklama
Reklama

Taki telefon może odebrać każdy z nas! 30-latka i 24-latek stracili duże pieniądze

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Dean Moriarty z Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Dean Moriarty z Pixabay

W ostatnich dniach na terenie naszego miasta i powiatu doszło do kilku oszustw.

Oszustwa "na pracownika banku" w ostatnim czasie stały się bardzo popularne. Policjanci ostrzegają, że nieprzyjemne sytuacje mogą spotkać każdego, bez względu na wiek.

"Przyjęło się uważać, że oszuści żerują na starszych osobach, które często nie wiedzą, jak działa Internet i wszelkiego rodzaju aplikacje. Jednak, co podkreślamy po raz kolejny, przestępcy są bardzo dobrze przygotowani i potrafią przekonać do odpowiednich działań nawet osoby znające wszelkie nowinki techniczne" - informuje sierż. sztab. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

"W ten sposób dwie młode osoby w wieku 24 i 30 lat, na pozór mogło się wydawać zorientowanych o zagrożeniach czyhających ze strony oszustów - wpadło mimo wszystko wczoraj w ich sidła. Stracili łącznie ponad 70 tys. złotych" - dodaje.

W pierwszym przypadku na telefon 30-latki z poznańskich Jeżyc zadzwonił mężczyzna, który podał się za pracownika banku. Rozmówca zapytał, czy potwierdza ona uruchomienie kredytu na kwotę 60 000 zł. "Kiedy pokrzywdzona zaprzeczyła, oszust poinformował ją, że prawdopodobnie była to próba kradzieży jej pieniędzy. Aby być bardziej wiarygodnym, mężczyzna przekazał, że na jej numer telefonu przyjdzie SMS z banku z kodem weryfikacyjnym. Po chwili podał kobiecie wcześniej otrzymany przez nią ciąg cyfr. To wystarczyło, aby przestępca utwierdził ją w przekonaniu, że rozmawia z prawdziwym konsultantem. Bandyta osiągnął swój cel, a niczego nieświadoma młoda kobieta aby chronić swoje środki za pomocą kodów blik przekazała kilkadziesiąt tysięcy złotych" - relacjonuje policjant.

W drugim przypadku poszkodowany mężczyzna odebrał telefon od rzekomego policjanta z Komendy Stołecznej Policji z Wydziału ds. odzyskiwania mienia, który poinformował go o możliwym włamaniu na jego konto, gdzie zgromadzone na jego rachunku środki są zagrożone. Oszust poinformował swoją ofiarę, że skontaktuje się z nim przedstawiciel banku. Po telefonie od fałszywego pracownika 24-latek uwierzył przestępcom i za pomocą kodów blik w ręce oszustów wpadło kilka tysięcy złotych.

"Kolejny raz przestrzegamy przed ufaniem osobom, które kontaktują się z nami telefonicznie lub przez internet. I to nawet, jeśli na ekranie telefonu wyświetla się informacja, że dzwoni do nas właśnie przedstawiciel banku. Oszuści w prosty sposób mogą podszyć się pod numer banku, a następnie dzięki uzyskanym podczas dalszej rozmowy danym, są jeszcze skuteczniejsi w namówieniu do wykonania przez ofiarę następnych poleceń" - dodaje sierż. sztab. Paterski.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

26℃
12℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
22 km
Stan powietrza
PM2.5
14.31 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro