Gdzie zawiesić czerwone latarnie?
Dodano
Niepodległości, Libelta, Kościuszki... Wieczorny przechodzień niemal codziennie może się tu natknąć na czekające na klientów prostytutki. Jedni czują się zgorszeni, inni przechodzą obojętnie. A może kobiety lekkich obyczajów powinny zniknąć z centrum miasta?
Działalność agencji towarzyskich lub salonów masażu według prawa traktowana jest na równi z prowadzeniem schroniska dla psów czy organizacji badających genealogię. W rejestrze firm salony masażu i agencje wpisywane są jako... działalność usługowa. Urzędnik nie ma prawa odmówić zarejestrowania takiej agencji, nawet jeśli podejrzewa, że jej pracownicy robią klientom nie tylko masaż.Pomysłów na likwidację tego typu salonów w centrum miesta jest wiele. Politycy Ligi Polskich Rodzin jeszcze kilka tygodni temy chcieli dla przykładu publikować dane i wizerunki klientów agencji towarzyskich. Ten pomysł najwyraźniej nie chwycił, po po kilku tygodniach od jego upublicznienia politycy zmienili zdanie.
Póki co w takich salonach ich pracownicy moga czuć sie bezpiecznie. Policja - jeśli już - to ściga raczej panie sprzedające swoje wdzięki na ulicy.
Wprowadzenie projektu w życie wymaga zgody Sejmu oraz zmiany w ustawie o ochronie danych osobowych. Prawdopodobnie takie dane trafiałyby później do internetu - na wzór rozwiązania, które już zastosowano w Stanach Zjednoczonych.
Jedynym - i na razie najskuteczniejszym sposobem walki z prostytucją na ulicy jest według policjantów monitoring. Kamera niebawem zostanie zainstalowana przed Urzędem Wojewódzkim, gdzie prostytutki czekają na klientów.
Wśród ranych i posłów rozważa się tez pomysł stworzenia w mieście dzielnicy czerwonych latarni, na wzór niektórych stolic europejskich. Radni nie mają jednak pomysłu na to, gdzie w Poznaniu miałaby powstać taka dzielnica. Poza tym uchwała miejskich radnych niewiele zmieni. Wprowadzenie legalnych miejsc dla biznesu erotycznego jak na razie jest w rękach parlamentarzystów.


