Reklama
Reklama

Przedmiot z metalowym szpikulcem na chodniku. "Jak ktoś się nadzieje, to będzie tragedia"

fot. Nieformalna Grupa Wildecka/Facebook
fot. Nieformalna Grupa Wildecka/Facebook

Mieszkaniec Wildy zaapelował we wtorek w Internecie do przechodniów, żeby uważali na szpikulec.

Opublikował zdjęcie, na którym widać na chodniku przedmiot z wystającym szpikulcem - Brak wyobraźni, jakby ktoś się przewrócił.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu to harmonia natury i komfortu. Odzyskaj energię i spokój nad morzem. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA

Okazuje się, że ten przedmiot, to pozostałość po reklamie pobliskiego lombardu znajdującego się przy ul. 28 Czerwca.

Sąsiedzi żywo zareagowali na ostrzeżenie mieszkańca Wildy - Niewidomy może się przewrócić o to. W mieście Jaśkowiaka stawiają słupki na środku pasów dla pieszych, ścieżek rowerowych - napisał jeden z Internautów pod postem mieszkańca Wildy.

- Ten szpikulec zostaje zawsze co wieczór na chodniku, po zamknięciu Lombardu - pisali mieszkańcy Wildy.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło już dwa lata temu w restauracji na poznańskiej Malcie. Dziecko rozcięło sobie tam brodę na niezabezpieczonej rurze od parasola, o czym redakcja epoznan.pl informowała tutaj.

W ubiegłym roku w oddalonej od Poznania o 140 km Bydgoszczy doszło do tragedii. Jak podawał "Express Bydgoski" mężczyzna przechodząc obok sklepu potknął się element stojący na chodniku i wpadł prosto pod samochód, zginął na miejscu.