Reklama

Kojce z psami na tyłach budowanego domu. Nie wszystkie zwierzęta przeżyły. "Właściciel oburzony"

fot. Toz Oddział Kłecko / FB /  screen
fot. Toz Oddział Kłecko / FB / screen

Sprawę zgłoszono policji.

Zgłoszenie o nieprawidłowościach w opiece nad psami w jednej z miejscowości na terenie gminy Kiszkowo policjanci odebrali w ubiegłą sobotę od TOZ w Kłecku. Natychmiast zajęli się sprawą.

Prowadzisz firmę? Zgłoś się do bezpłatnego konkursu Poznański Lider Przedsiębiorczości. Czytelne zasady, prosty formularz, łatwe zgłoszenie. Czekamy na Ciebie do końca lutego.
REKLAMA

"Po przybyciu na miejsce na terenie budowy domu jednorodzinnego funkcjonariusze zastali 3 kojce, w których znajdowało się łącznie 6 psów, w tym jedno truchło psa rasy mieszanej i suczka z 3 szczeniakami" - relacjonuje asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy policji w Gnieźnie.

"Z uwagi na podejrzenie, iż mogło dojść do popełnienia przestępstwa na miejsce przybyli technicy kryminalistyki i Powiatowy Lekarz Weterynarii. Lekarz stwierdził, że warunki bytowe zwierząt są bardzo złe i wyczerpuje to znamiona przestępstwa z art. 35 ust. 1a Ustawy o ochronie zwierząt, czyli znęcania się nad zwierzętami. Po wykonaniu czynności na miejscu truchło psa zabezpieczono do badań sekcyjnych" - dodaje i przekazuje, że decyzją lekarza weterynarii psy zostały przekazane pod opiekę właścicielowi, który został zobowiązany do poprawy ich warunków bytowych.

Do sprawy na portalu społecznościowym odnieśli się też przedstawiciele TOZ w Kłecku "Psy znajdowały się za budową na polu w masywnych kojcach zamkniętych na kłódki. Nie było szans na otwarcie kojców! Karmienie i pojenie psów możliwe było tylko przez kratki w grubej metalowej siatce. Dostaliśmy od sołtysa balot słomy , ale nie można było jej wrzucić. Nad kojcem suczki ze szczeniakami był dach. Weterynarz stwierdził, że zamarznięty, nieżywy pies nie powinien przebywać w tych warunkach, natomiast owczarkom wystarczy powiększyć kojec, uszczelnić budę i posprzątać i codziennie podawać ciepłe jedzenie" - relacjonują. "Po kilku godzinach policja odnalazła właściciel, który przyjechał, oburzony i zabrał psy do budowanego domu" - dodali. Przekazali też, że teraz zwierzęta przebywają na terenie budowy, gdzie nikt nie mieszka. "Właściciel nie ma sobie nic do zarzucenia. Sprawę prowadzi Policja z Kłecka. Oceńcie sami, czy to są właściwe warunki? Może my zwierzoluby jesteśmy przewrażliwieni?" - czytamy.

Policjanci wciąż prowadzą postępowanie w tej sprawie. Za znęcanie się nad zwierzętami może grozić do 3 lat pozbawienia wolności.



Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

11℃
3℃
Poziom opadów:
0.6 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
29.58 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro