Reklama

Samochód z otwartymi szybami przy stawie i zwłoki w wodzie. Prokuratura ustala, jak doszło do śmierci 40-latka

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Krzysztof Niewolny z Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Krzysztof Niewolny z Pixabay

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę.

Jak już informowaliśmy na łamach epoznan.pl, w niedzielę po godzinie 12 strażacy zostali poproszeni o pomoc policji. W miejscowości Kwileń, przy stawach znaleziono samochód, a na stawie załamany lód i odzież. Z wody podjęto mężczyznę. Nie udało się go uratować.

Prowadzisz firmę? Zgłoś się do bezpłatnego konkursu Poznański Lider Przedsiębiorczości. Czytelne zasady, prosty formularz, łatwe zgłoszenie. Czekamy na Ciebie do końca lutego.
REKLAMA

Do sprawy wraca dziś Radio Poznań. Jak ustalili dziennikarze mężczyzna mógł mieszkać w samochodzie, ponieważ od kilku tygodni nie miał domu. Dodano, że znalezione przy zbiorniku auto było zaśnieżone, miało otwarte okna, a w jego wnętrzu znaleziono dokumenty.

"O sytuacji policję powiadomili mężczyźni, którzy pilnują stawu" - mówi dziennikarzom poznańskiej rozgłośni rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Maciej Meler. "Samochód był zaśnieżony, a wokół nie było śladów, by ktoś chodził. Samochód miał otwarte szyby. Osoby te, już na terenie stawu ujawniły czarny punkt, który określiły jako folia. Z udziałem policjantów udały się na miejsce. Okazało się, że są to zwłoki 40- letniego mężczyzny. Z tych ustaleń, które zostały poczynione wynika, że mężczyzna ten nie miał stałego miejsca zamieszkania" - dodaje.

W sprawie przesłuchani zostali świadkowie i zabezpieczony został monitoring. Przyczynę śmierć 40-latka ma wyjaśnić sekcja zwłok.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

11℃
3℃
Poziom opadów:
0.6 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
29.58 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro