Reklama
Reklama

Tajemnicze poparzenie mężczyzny. Wrócił do domu z poważnymi ranami, nie wiadomo gdzie był i co robił

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Łukasz Kędziora
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Łukasz Kędziora

Śmigłowcem trafił do szpitala, sprawą zajmuje się policja.

We wtorek wieczorem do Sierpowa pod Śmiglem wezwano karetkę pogotowia. Jak wskazano, doszło do poparzenia mężczyzny. Ponieważ rany miały być rozległe, na miejsce zdecydowano się wysłać śmigłowiec LPR, który wylądował na boisku w Śmiglu.

Portal elka.pl podaje, że sprawa jest bardzo tajemnicza. Pomocy wymagał 23-latek, który w godzinach popołudniowych wyszedł z domu i wrócił wieczorem z poparzonymi rękami, nogami i tułowiem. Ponieważ nie wiadomo, gdzie był i co robił, o sprawie powiadomiono policjantów.

Ostatecznie poszkodowanego zabrano śmigłowcem do szpitala w Poznaniu. W środę funkcjonariusze mają spróbować nawiązać z nim kontakt, by ustalić okoliczności zdarzenia.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

9℃
0℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
16.00 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro