Reklama

Nocne krzyki na Grunwaldzie. "Dziewczyna przeraźliwie krzyczała, że kogoś zabili"

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Czytelnik
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Czytelnik

W tej sprawie napisał do nas Czytelnik. - Dzisiaj ok. 1:30 w nocy, jakaś dziewczyna przeraźliwie krzyczała, że kogoś zabili (oczywiście używając przekleństw). Działo się to w okolicach kościoła garnizonowego policji, przy Grochowskiej. Karetka kogoś zabrała - napisał do nas Czytelnik.

Zimowe ferie nad Bałtykiem w Linea Mare 5* w Pobierowie: ciepły basen, sauny i SPA, komfortowe pokoje oraz CODZIENNE, tematyczne animacje dla dzieci. Rezerwuj wcześniej i złap termin
REKLAMA

Iwona Liszczyńska z policji przyznaje, że po północy w tym rejonie policjanci odnotowali dwa zdarzenia. - Pierwsze miało miejsce przed 1.00. Wezwano karetkę do osoby potrzebującej pomocy, ale nie była to sprawa o charakterze kryminalnym - mówi. - Około 1.30 zgłoszono nam natomiast, że w rejonie ulicy Modrej kobieta ma krzyczeć i wzywać pomocy. Policjanci pojechali na miejsce, ale nie znaleźli nikogo, kto wzywałby pomocy czy potrzebował wsparcia - dodaje.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu