Reklama
Reklama

Zostali wezwani do pożaru, znaleźli zwłoki

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Michał Nadolski / archiwum
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Michał Nadolski / archiwum

W Bojanicach pod Lesznem.

Z ustaleń portalu elka.pl wynika, że w czwartek rano strażaków wezwano do mieszkania, w którym miał pojawić się ogień. Na miejsce udały się trzy zastępy straży pożarnej, ale szybko okazało się, że pożar był niewielki i udało się go ugasić jeszcze przed przyjazdem strażaków.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

W mieszkaniu, w którym doszło do zaprószenia ognia, znaleziono jednak ciało 51-letniego mężczyzny. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pożar powstał od niedopałka papierosa upuszczonego przez denata. Do jego śmierci miało dojść chwilę wcześniej. Wstępnie ustalono, że był to zgon naturalny.