Reklama

Dworcowy parking Kiss & Ride opanowany przez taksówkarzy

Temat powraca kolejny raz.

"Na poznańskim dworcu zapanowała chyba moda na całowanie taksówkarzy. Znów zajmują strefę Kiss&Ride. Wszystko zastawione - pierwsza zatoczka, a nawet uliczka po zewnętrznej. Jeśli teren rzeczywiście monitoruje SM, to chyba skapnął im się niejeden całus i mają z owymi taksówkarzami ma, bo interwencji wypatrywać na próżno" - napisał do epoznan.pl Czytelnik.

Problem jest tak stary jak sam poznański parking Kiss&Ride. Miejsce w założeniu miało służyć szybkiemu wysadzaniu pasażerów na dworcu, w praktyce jest okupywane przez taksówkarzy czekających na klientów.

Straż miejska wielokrotnie nam tłumaczyła, że otrzymuje zgłoszenia w tej sprawie, ale gdy interweniuje na miejscu, osoby zastawiające parking po prostu odjeżdżają i nie ma kogo ukarać mandatem. Całodobowa obserwacja zdaniem straży miejskiej nie jest możliwa.

Swoje zdanie na ten temat mają też taksówkarze, którzy twierdzą, że do parkowania w tym miejscu zmusza ich sytuacja. Ich zdaniem w okolicy jest za mało miejsc dla taksówek, a dodatkowo osoby przyjeżdżające pociągiem do Poznania nie wiedzą, gdzie szukać taksówek, dlatego parkowanie na Kiss & Ride, przy samym dworcu, ułatwia im sprawę.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

10℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
18.48 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro