Leśnicy zapewniają, że... też szczepią. "Daje to wiele korzyści"
Wcale nie chodzi o choroby.
Chodzi o metodę wegetatywnego rozmnażania roślin wykorzystywaną również w ogrodnictwie i sadownictwie. W ten sposób leśnicy mogą przedłużać życie cennych osobników takich jak pomniki przyrody lub zyskiwać nasiona oraz sadzonki, by przywracać rzadkie gatunki do środowiska.
"Szczepienie roślin polega na ścisłym złączeniu części rośliny nazywanej zrazem, z inną rośliną - zwaną podkładką. Po ich zrośnięciu się powstaje nowy organizm, zwany szczepem. Każda z części zachowuje swoje geny, natomiast nowopowstała roślina może przedstawiać cechy charakterystyczne dla obu z nich"- mówi Martyna Kuźniak z Nadleśnictwa Syców.
"Rozmnażanie roślin przez szczepienie daje nam wiele korzyści. Dzięki szczepieniu możemy powielać i utrwalać cechy odmian roślin, których nie otrzymalibyśmy w inny sposób. W ten sposób zwiększamy na przykład odporność roślin na warunki atmosferyczne, czy choroby. Szczepienie przyspiesza też owocowanie uzyskanych tą metodą drzew. Możemy również niejako przedłużać życie cennych osobników, na przykład pomnikowych drzew takich jak Dąb Bartek, poprzez tworzenie ich klonów" - dodaje Ada Bończyk z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu.
Jak podkreślają leśnicy, ten sposób rozmnażania wegetatywnego roślin wymaga dużej precyzji i doświadczenia. "Na powierzchni rany zadanej przy szczepieniu powstaje kalus (tkanka przyranna) wypełniający szczeliny, a połączone miazgi odtwarzają tkanki przewodzące i przywracają krążenie soków. Z tego względu należy starać się o jak najściślejszy kontakt miazgi, zrazu i podkładki. Udatność szczepienia roślin zależy od przestrzegania określonych zasad, zgodności komponentów, dokładnego ich połączenia, wyboru właściwej pory szczepienia, a także pielęgnacji rośliny po szczepieniu" - tłumaczy Ada Bończyk.


