Reklama
Reklama

Rodzinny Dom Dziecka rozwiązany w trybie natychmiastowym. "Co mamy powiedzieć dzieciom? To jest dla nich dramat!"

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Michal Jarmoluk z Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Michal Jarmoluk z Pixabay

Sytuacja dotyczy jednej z najsłynniejszych rodzin zastępczych w powiecie gnieźnieńskim.

Sprawę opisuje portal gniezno.naszemiasto.pl. Chodzi o Rodzinny Dom Dziecka w Modliszewie. Państwo Bąkowscy od kilkunastu lat byli rodziną zastępczą, a od kilku tworzą Rodzinny Dom Dziecka. Wychowali wiele dzieci, również tych, które wymagały szczególnej opieki. Poniedziałkową decyzją sami są zaskoczeni. "Nikt nam nic nie wyjaśnił, co mamy powiedzieć dzieciom? Że je oddajemy? To jest dla nich dramat!" - komentuje w rozmowie z dziennikarzami Marek Bąkowski.

Jak ustalili dziennikarze, sprawą zajmuje się starostwo i policja, jednak nikt jej nie komentuje. "Zwracam się z apelem do wszystkich osób, które wypisują komentarze na Facebooku. Szanowni państwo, to jest bardzo delikatna sprawa! Mówimy o dzieciach umieszczonych w Rodzinnym Domu Dziecka i zaręczam państwa, że żaden organ , taki jak szkoła, która pierwsza zareagowała, policja, sąd, prokuratura, nie pozwoliłaby sobie na wydanie postanowienia o natychmiastowym zabezpieczeniu dzieci gdyby nie miała ku temu podstaw lub przynajmniej nie miała ku temu podejrzeń, które należy wyjaśnić. Najważniejsze do pracowników PCPR-u i wszystkich wymienionych jednostek jest dobro dzieci" - relacjonowała w rozmowie z dziennikarzami wicestarosta powiatu gnieźnieńskiego Anna Jung, dodając, że dzieci są bezpieczne i że rodzeństwa nie zostaną rozdzielone. Nie chciała też mówić o przyczynach natychmiastowej decyzji.

"Prowadzimy czynności odnoście prawidłowego sprawowania opieki przez rodzinę zastępczą"- powiedziała dziennikarzom, asp. Sztab. Anna Osińska, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

"W wykonaniu postanowień Sądu Rejonowego w Gnieźnie z dn. 23 stycznia o umieszczeniu małoletnich w rodzinnej pieczy zastępczej z wyłączeniem dotychczasowej rodziny zastępczej, informuje się, że Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Gnieźnie podjęło niezbędne działania zmierzające do umieszczenia dzieci w bezpiecznej pieczy" - czytamy w oświadczeniu, które pojawiło się na stronie PCPR w Gnieźnie.

Dziennikarze lokalnego portalu w rozmowie z rodziną usłyszeli, że "w ciągu ostatnich kilku miesięcy miało dojść w licznej rodzinie do dwóch incydentów z udziałem dzieci". Jak twierdzi Marek Borowski za bardzo poważne przewinienie, była kara. Jak mówił "być może w ramach 'zemsty' dziecko miało poinformować szkolnych pedagogów o pewnych potencjalnie negatywnych zdarzeniach w rodzinie". Dla dobra dzieci żadne szczegóły na razie nie są podawane. Jak zaznacza lokalny portal, nikt nie usłyszał żadnych zarzutów.


Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW wydłuża czas ostrzeżenia i podnosi stopień zagrożenia
1℃
-5℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
8 km
Stan powietrza
PM2.5
5.85 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro