Kosmita pukający do drzwi w Poznaniu. Zagadka rozwiązana
Do naszej redakcji w poniedziałek wieczorem napisał Czytelnik. "Jeszcze nigdy mi się coś takiego nie przydarzyło. Wieczorem, około 20, ktoś zadzwonił do drzwi. Gość był ubrany jak ufolud (od góry do dołu w kostiumie). Tylko zęby ludzkie mu było widać" - napisał. "Powiedział, że szuka na Ziemi miejsca na Wigilię i spytał czy go przyjmę. Ogólnie pytał, co zamierzam robić w święta. I czy jak wyjeżdżam, to czy zabiorę go ze sobą" - dodał. Wieczorem dostaliśmy informację, że zdarzenie miało miejsce na ulicy Hawelańskiej.
Jak zauważa jeden z naszych Czytelników, całą sytuację można było zobaczyć na na TikToku, na profilu użytkownika alieno_tt. "Kosmita" pojawił się również na Betlejem Poznańskim. Bywa też w innych miastach. Swoją działalność opisuje, jako "rozrywkę międzyplanetarną".


Najpopularniejsze komentarze