Reklama
Reklama

Wynajął swoje mieszkanie, najemcy nie płacą ani grosza i wszczynają awantury

fot. Tomasz

Tomasz ma dosyć tej chorej sytuacji.

Od 2016 roku nasz Czytelnik wynajmuje swoje mieszkanie znajdujące się przy ulicy Kasztanowej w Poznaniu. Opłaty nie są wysokie - 1300 złotych i koszt mediów. Swoje lokum wynajął kobiecie. Najpierw mieszkała sama, ale po pewnym czasie wprowadził się do niej partner. Początkowo właściciel otrzymywał pieniądze za wynajem, ale od ponad roku nie dostaje od najemców ani grosza. W sumie najemcy są mu winni już około 30 tysięcy złotych.

Tomasz musi sam opłacać np. czynsz. Media w mieszkaniu już odłączono, ale to nie zachęca lokatorów do opuszczenia lokalu. Problem mają też sąsiedzi, bo w mieszkaniu dochodzi do awantur, spraszane jest tam nieciekawe towarzystwo, niektórzy potrafią nawet spać na klatce schodowej.

Nasz Czytelnik w lutym wypowiedział najemcom umowę, obecnie czeka na sprawę o eksmisję. Ale nie wiadomo, kiedy ta się odbędzie. Do tego czasu w zasadzie nie może nic zrobić. - Chcę odzyskać moje mieszkanie, które jest do remontu (malowanie ścian, wymiana mebli), bo tak o nie dbali obecni najemcy. To jest dla mnie priorytet. Nie mam ochoty dalej sponsorować "pasożytom" dachu nad głową, a sąsiedzi nie chcą już dłużej wysłuchiwać w dzień i w nocy awantur tych ludzi - mówi. - Pozew o zapłatę też został złożony w sądzie, ale zapewne te pieniądze będą bardzo trudne do wyegzekwowania - dodaje.

W Polsce prawo chroni lokatora. Zgodnie z przepisami, nie można wyrzucić na bruk osoby, która mieszka w naszym mieszkaniu i za nie nie płaci, choć powinna. Lokator najpierw powinien zostać wezwany do uiszczenia opłat, a jeśli tego nie robi, sprawą musi zająć się sąd.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Jest ostrzeżenie IMGW. Również dla Poznania!
3℃
0℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
34.07 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro