Reklama
Reklama

Upał w Poznaniu. Na nowym placu Kolegiackim było ponad 50 stopni Celsjusza

Zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. UM Poznań

Wspólnie z Borysem Boczko z Partii Zielonych dziennikarze "Gazety Wyborczej" jeździli w piątek po centrum miasta z kamerą termowizyjną. Udowodnili, że tam, gdzie brakuje zieleni temperatura mocno wzrasta.

1 lipca był jednym z najcieplejszych dni w tym roku. W cieniu również w Poznaniu temperatury wskazywały ponad 30 stopni Celsjusza. Jak przekazują dziennikarze "Gazety Wyborczej", w słońcu najgorętszym miejscem okazał się być nowowyremontowany plac Kolegiacki - gdzie pomiary wskazywały 51,7 stopnia Celsjusza, w miejscu gdzie jest więcej zieleni tylko 19,9 stopni.

Sprawdzono też Park Mickiewicza. W miejscu, gdzie jest dużo zieleni termometr wskazywał od 24,9 a gdzie jej nie ma do 41,7 stopnia Celsjusza. Z kolei na ulicy Święty Marcin ta różnica wynosiła od 16,4 do 43 stopni, a przy fontannie przed operą od 21,5 do 38,2 stopnia Celsjusza. W okolicach pomnika Poznańskich Krzyży w miejscu gdzie jest więcej zieleni było to od 21,9 do 45,2 stopni Celsjusza przy betonie.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

32℃
21℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
17.07 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro