Reklama
Reklama

Ksiądz, który odpowiadał za molestowanie seksualne ministranta, wydalony ze stanu duchownego

fot. Kadr z filmu "Zabawa w chowanego"
fot. Kadr z filmu "Zabawa w chowanego"

Jest decyzja sądu kościelnego w tej sprawie.

O sprawie Arkadiusza H. pisaliśmy na naszym portalu wielokrotnie. Duchowny stał się jednym z antybohaterów filmu braci Sekielskich "Zabawa w chowanego" z maja 2020 roku. To właśnie w tym filmie bracia z Pleszewa oskarżyli Arkadiusza H. o molestowanie seksualne.

Wkrótce okazało się, że ksiądz mógł molestować więcej osób. Było ich sześć, ale pozostałe sprawy zostały umorzone ze względu na przedawnienie. W filmie Sekielskich duchowny przyznał się do zarzucanego mu czynu i jak stwierdził, "walczy ze swoimi słabościami".

W marcu 2021 roku rozpoczął się proces w tej sprawie. W trakcie rozprawy Arkadiusz H. przyznał się do winy i przeprosił za to, co zrobił. Tydzień później usłyszał wyrok. Skazano go na 3 lata więzienia oraz 10-letni zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą. Ale to nie zakończyło sprawy. W październiku ruszył proces apelacyjny. Prokuratura domagała się 6 lat więzienia dla księdza, a obrona chciała zmniejszenia kary do 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Ostatecznie umorzono postępowanie w związku z przedawnieniem sprawy. W maju 2022 roku wydano natomiast wyrok w sprawie o zadośćuczynienie. Sąd w Kaliszu zasądził jednemu z dwóch braci, którzy byli molestowani przez księdza, 300 tysięcy złotych zadośćuczynienia od kurii, a dodatkowo kuria ma pokryć koszty procesowe. Drugi z braci wycofał swój pozew tuż przed wyrokiem.

Teraz decyzję w sprawie księdza podjął sąd kościelny. - Ks. Arkadiusz H., w wyniku przeprowadzonego postępowania kanonicznego, został uznany winnym zarzucanych mu czynów oraz nałożono na niego karę wydalenia ze stanu duchownego. Od podjętej decyzji przysługuje mu prawo złożenia rekursu zgodne z kanonami 1734 - 1737 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Przed upublicznieniem, decyzja sądu kościelnego została przekazana osobom, których świadectwa doznanej krzywdy stały się podstawą do wydania wyroku skazującego i wymierzenia kary - informuje ks. Michał Włodarski, rzecznik prasowy diecezji kaliskiej.

- Historia, która wydarzyła się w diecezji kaliskiej, nigdy nie powinna mieć miejsca. Ta sprawa mnie po ludzku boli i jako księdza zawstydza. Współczuję wszystkim, którzy do dziś noszą konsekwencje przestępczych zachowań Arkadiusza H. Wykorzystanie seksualne dziecka przez duchownego należy do najcięższych przestępstw w Kościele. W prawie kościelnym wydalenie ze stanu duchownego to dla księdza najwyższy wymiar kary. Kara kościelna nałożona na duchownego jest aktem sprawiedliwości dla osób pokrzywdzonych. Jest to szczególnie ważne, gdy sprawa jest przedawniona w karnym prawie państwowym. Rekurs, do którego skazany ma prawo według prawa kanonicznego, jest formą odwołania się od dekretu karnego. Gdyby tak się stało, ostateczna decyzja w sprawie należy do Kongregacji Nauki Wiary. Każda historia dziecka skrzywdzonego przez księdza osłabia zaufanie do Kościoła. Naszą wiarygodność możemy odbudowywać tylko poprzez jednoznaczne działania, które sprawiedliwie karzą krzywdzicieli i pomagają osobom skrzywdzonym - dodaje.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

8℃
0℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
11.46 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro