Reklama
Reklama

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie zatrucia Jeziora Kierskiego

fot. Gospodarstwo Rybackie Jezioro Kiekrz FB

Sprawa ciągnie się od ponad roku.

Od marca informujemy o ściekach, które dostają się do Jeziora Kierskiego. O fatalnej sytuacji alarmują mieszkańcy okolicy. Ich zdaniem związek ze sprawą może mieć tarnowska oczyszczalnia ścieków, choć burmistrz Tarnowa Podgórnego zapewnia, że urządzenia na terenie oczyszczalni działają właściwie.

Obszerne wyjaśnienia przedstawił wiosną Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu. Wynika z nich, że już w ubiegłym roku inspektorzy badali sprawę i m.in. pojawili się w oczyszczalni ścieków w Tarnowie Podgórnym. Stwierdzono wówczas, że spółka Tarnowska Gospodarka Komunalna TP-KOM przyczyniła się do zanieczyszczenia Kanału Przybrodzkiego, rowu SK-63 i Samicy Pamiątkowskiej w wyniku odprowadzania z oczyszczalni nieodpowiednio oczyszczonych ścieków. Dodano, że w styczniu 2022 roku sąd uznał przedstawiciela TP-KOM winnym popełnienia wykroczenia i wymierzył mu karę grzywny.

WIOŚ zobowiązał spółkę do usunięcia nieprawidłowości oraz wystąpił do Wód Polskich o cofnięcie lub ograniczenie pozwolenia wodnoprawnego udzielonego spółce na odprowadzanie ścieków z oczyszczalni ścieków w Tarnowie Podgórnym. Wody Polskie odmówiły. WIOŚ odwołał się od tej decyzji.

Mieszkańcy okolicy nie ukrywają, że mają dosyć biernego przyglądania się problemowi i postanowili działać. Radca Prawny Beata Strzyżowska i adwokat Przemysław Nowaczyk w ubiegłym tygodniu złożyli do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 182 w zw. z art. 183 kk, polegającego na niewłaściwym unieszkodliwianiu ścieków skutkującym zanieczyszczeniem środowiska w znacznych rozmiarach.

- Wprowadzenie zanieczyszczeń do Jeziora Kierskiego połączone ze wzrostem temperatur w kwietniu i maju 2022 r., doprowadziło do pogorszenia stanu wód akwenu w niespotykanym dotychczas stopniu. Zatrucie wód skutkowało śnięciem większości ryb w okolicznym gospodarstwie rybackim oraz ryb dzikich, które zasiedlały ekosystem jeziora. Zanieczyszczenie widoczne jest nie tylko na powierzchni jeziora. Znaczne ograniczenie przejrzystości jeziora wskazuje na zaleganie toksycznych substancji na dnie akwenu i jego trwałe zatrucie. Opisany stan pozbawia tlenu większość organizmów żywych zasiedlających zbiornik i prowadzi do ich wymierania. Według specjalistów i ekologów, usuwanie skutków katastrofy będzie trwało latami. Zgodnie z uzyskanymi wynikami badania wody w jeziorze, większość składników wody przekracza dopuszczalne wartości jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Ponadto, zaobserwowano zakwit toksycznego gatunku sinic, niewystępujących dotychczas w jeziorze. Wskazane okoliczności stawiają pod dużym znakiem zapytania możliwość kąpieli w Jeziorze Kierskim w nadchodzącym sezonie urlopowym. Sprawa zatrucia jeziora budzi ogromne poruszenie społeczne. Stanem wód zaalarmowane są władze licznych klubów żeglarskich, które w obawie o zdrowie i życie uczestników rozważają zaniechanie organizacji imprez oraz rekreacji nad jeziorem - wyjaśniają.

- Złożone zawiadomienie ma na celu wyjaśnienie roli w powstaniu katastrofy podmiotu zajmującego się oczyszczaniem ścieków oraz organów administracji odpowiedzialnych za stan wód w jeziorze - dodają.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

16℃
6℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
9 km
Stan powietrza
PM2.5
30.64 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro