Reklama

Jacek Jaśkowiak o degradacji pełnomocniczki ds. interwencji lokatorskich: "w ubiegłym roku miała mniej niż 1 sprawę tygodniowo"

Magdalena Górska | fot. UM Poznań

Informacja o degradacji Magdaleny Górskiej na początku kwietnia wywołała w Poznaniu spore poruszenie.

O sprawie pisaliśmy już na naszym portalu. Na przełomie marca i kwietnia Górska poinformowała w mediach społecznościowych, że nie jest już pełnomocniczką do spraw interwencji lokatorskich. Funkcję tę pełniła od 2017 roku. Oprócz działań edukacyjnych i informacyjnych, wśród jej obowiązków było także opracowanie planu działania i reguł, które mają pomagać w zapobieganiu eksmisjom i ułatwiać mieszkańcom kontakt z organizacjami pozarządowymi. Dodatkowo pełnomocniczka miała też pomagać w rozwiązywaniu konfliktów pomiędzy lokatorami i właścicielami kamienic, co robiła w ostatnich latach.

Pod koniec marca Górska dowiedziała się, że nie będzie już pełnomocniczką. Władze Poznania decyzję tłumaczyły reorganizacją. Dotychczasowa pełnomocniczka miałaby teraz być szeregowym pracownikiem w nowej komórce do spraw projektów mieszkaniowych i ochrony praw lokatorów. Jej szefem zostać ma Dobrochna Janas. Do 15 kwietnia Górska ma zdecydować, czy przyjmuje taką propozycję.

Głos w tej sprawie zabrał Jacek Jaśkowiak, który udzielił wywiadu Gazecie Wyborczej. Jak podkreśla, nowa komórka w Urzędzie Miasta została stworzona, by w sposób systemowy pomagać lokatorom, ale też uchodźcom z Ukrainy, których przybyły do Poznania tysiące. Tymczasem nadzór nad pracą Magdaleny Górskiej miał być bardzo trudny. Argumenty za reorganizacją? Spadająca liczba spraw, którymi zajmowała się Górska. W 2020 roku miało ich być tylko 40, a w 2021 już zaledwie 36. - To mniej niż jedna tygodniowo - zauważa w rozmowie z dziennikarzami GW prezydent Poznania. W tym roku zarejestrowano u niej 10 spraw. Prezydenta nie przekonało też to, że wykonała w ostatnim roku 800 rozmów telefonicznych i udzieliła 200 porad lokatorom. - Szybko licząc, 200 porad w skali roku to mniej niż jedna dziennie. 800 rozmów telefonicznych rocznie to z kolei dziennie niecałe trzy - kwituje.

Prezydent Poznania sprawdza, czy prawdą jest, że Magdalena Górska dostawała dodatkowe wynagrodzenie z Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. - Są przesłanki świadczące o pewnej patologii, na którą nie mogę się godzić. Stąd decyzja o wszczęciu kontroli w tej sprawie - mówi w wywiadzie.

Zdaniem Jacka Jaśkowiaka, dziś w Poznaniu nie potrzeba pełnomocnika, który będzie zajmował się tylko sprawami i interwencjami lokatorskimi. Problem chociażby czyszczenia kamienic udało się bowiem rozwiązać i do takich sytuacji praktycznie już nie dochodzi. Równocześnie przyznaje, że ma dyskomfort związany z całą sytuacją. Jak podkreśla, obdarzył Górską wielkim zaufaniem i oczekiwałby od niej, aby przyszła i powiedziała, że od pewnego czasu ma mniej pracy. - Jest mi przykro, że ktoś, kto kiedyś zrobił coś fajnego, pomógł wielu osobom, uczestniczył w rewolucyjnych zmianach w tak istotnym obszarze funkcjonowania miasta jak mieszkalnictwo, wykorzystuje ten dorobek i moje zaufanie niewłaściwie - komentuje. I zaznacza, że decyzji nie zmieni.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

2℃
-2℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
33.64 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro