Reklama

Przez 42-latkę trzeba było ewakuować poznańskie lotnisko

Zdjęcie ilustracyjne | fot. SG
Zdjęcie ilustracyjne | fot. SG

Do zdarzenia doszło 1 kwietnia, ale nie był to primaaprilisowy żart.

Właśnie w piątek funkcjonariusze straży granicznej z Ławicy zwrócili uwagę na cztery bagaże pozostawione bez nadzoru w łączniku pomiędzy terminalami. Jak zauważono, torby nie miały przywieszek bagażowych. Wyemitowano komunikat, w którym proszono właściciela o podejście do swoich walizek. Nikt się jednak nie zgłosił.

Prowadzisz firmę? Zgłoś się do bezpłatnego konkursu Poznański Lider Przedsiębiorczości. Czytelne zasady, prosty formularz, łatwe zgłoszenie. Czekamy na Ciebie do końca lutego.
REKLAMA

- Zarządzającego Lotniskiem powiadomiono o konieczności ewakuacji części ogólnodostępnej portu lotniczego, części zewnętrznej portu wraz z drogami dojazdowymi oraz o konieczności zapewnienia zabezpieczenia medycznego i przeciwpożarowego niezbędnego do zabezpieczenia działań pirotechnicznych. W związku z pozostawionymi bagażami z zagrożonego rejonu portu ewakuowano 50 osób - wyjaśnia straż graniczna.

Następnie dowódca zespołu minersko pirotechnicznego używając robota IBIS przewiózł bagaże do urządzenia rentgenowskiego. Tam je prześwietlono. - Podczas prześwietlenia nie ujawniono prekursorów, urządzeń i materiałów wybuchowych. W bagażach znajdowały się m.in. rzeczy osobiste, odzież i laptop. Przy zabezpieczeniu działań pirotechnicznych udział brało 6 funkcjonariuszy Straży Granicznej 4 pracowników SOL i 2 policjantów.

Ostatecznie po pozostawione bagaże zgłosiła się 42-latka. Ukarano ją mandatem w wysokości 500 złotych.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

12℃
-2℃
Poziom opadów:
0.4 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
22.47 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro