Reklama
Reklama

Ratowała poznaniaków przed niezgodną z prawem eksmisją. Teraz grozi jej degradacja?

Zdjęcie ilustracyjne. | fot. sferrario1968/pixabay.com

Chodzi o Magdalenę Górską, pełnomocniczkę do spraw interwencji lokatorskich. Jej głównym zadaniem była ochrona praw lokatorów.

Została powołana na to stanowisko w 2017 roku, czyli w momencie, gdy prezydentem Poznania był już Jacek Jaśkowiak. Ówczesny zastępca prezydenta Tomasz Lewandowski informował, że Magdalena Górska będzie miała za zadanie między innymi mediowanie między właścicielami nieruchomości a lokatorami, przyspieszanie pewnych działań przenoszenia do lokali komunalnych, edukacja, informowanie, o czym pisaliśmy tutaj zaraz po powołaniu pani Górskiej na to stanowisko.

Studiowanie nie musi być nudne! Rozpocznij naukę z Wyższą Szkołą Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu! Zapisz się na Kosmetologię lub Dietetykę!
REKLAMA

Jak informuje Gazeta Wyborcza, Magdalena Górska swoje obowiązki wypełniała nawet poza godzinami urzędowania, często interweniowała w weekendy oraz w nocy. GW podaje kilka przykładów, gdy Górska stawała w obronie bezprawnie eksmitowanych lokatorów. W grudniu 2019 roku właściciel lokum na poznańskim Grunwaldzie chciał wyrzucić z domu ciężarną kobietę z dwójką dzieci. Ciężarna zadzwoniła wtedy po Górską, która natychmiast przyjechała na miejsce i uświadomiła właścicielowi lokum, że nie ma prawa wyrzucać kobiety bez wyroku i komornika. Urzędniczka pomogła również matce trójki dzieci z Chartowa, gdy w czasie pandemii właściciel wyrzucił ją z budynku mieszkalnego. Górska edukowała również policjantów w zakresie prawa lokatorów. To tylko kropla w morzu przykładów wielokrotnie udzielanej przez Górską pomocy poza godzinami jej urzędowania.

Lewandowski, który był patronem Górskiej, kieruje dzisiaj Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych. Stracił stanowisko wiceprezydenta, gdy Jaśkowiak po raz kolejny wycofał się z koalicji z lewicą. Górska pozostała jednak w urzędzie. Podlegała wiceprezydentowi Bartoszowi Gussowi - informuje Gazeta Wyborcza i sugeruje, że Guss nie był tak wrażliwy na sprawy ludzkie jak działacz Lewandowski. Według relacji GW Górska w pewnym momencie chciała aby miasto przydzieliło jej dodatkowych ludzi do pomocy, ale w odpowiedzi usłyszała, że nie urząd nie ma na to pieniędzy.

W poniedziałek, 28 marca umówiła się na spotkanie z wiceprezydentem Gussem, by rozmawiać o sprawach organizacyjnych. W gabinecie, ku jej zaskoczeniu, byli też dyrektorka miejskiego Biura Spraw Lokalowych Renata Murczak i pracownik wydziału kadr - podało GW i wyjaśniło, że wiceprezydent poinformował Górską, iż przestaje być pełnomocniczką do spraw interwencji lokatorskich. Dymisję mieli uzasadnić reorganizacją.

Miasto postanowiło powołać nowego pełnomocnika ds. ochrony praw lokatorów i projektów mieszkaniowych. Nowy pełnomocnik ma zostać kierownikiem kilkuosobowego oddziału, to samo proponowała wcześniej Górska. Wiceprezydent zaproponował Górskiej, by została szeregowym pracownikiem nowego oddziału, czyli podwładną nowego pełnomocnika, co de facto jest degradacją - poinformowało GW. Magdalena Górska do 15 kwietnia ma czas do namysłu. Jeśli nie przyjmie tej propozycji, urząd 30 czerwca miałby rozwiązać z nią umowę.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Przed nami burzowy wtorek!
23℃
13℃
Poziom opadów:
3.7 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
18.47 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro