Reklama

Ogromne kary dla firm produkujących męską odzież wizytową. Za fałszowanie składu produktów

Zdjęcie ilustracyjne | fot. matham315 / pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne | fot. matham315 / pixabay.com

Firmy te mają swoje sklepy także w Poznaniu.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w poniedziałek o nałożeniu kary łącznie 2,1 mln złotych na trzech producentów męskiej odzieży wizytowej: Kubenz, Recman i Dastan Logistics. To popularne marki obecnie m.in. w poznańskich centrach handlowych. - Chodzi o wprowadzanie konsumentów w błąd. Jak wykazały kontrole Inspekcji Handlowej i szczegółowe badania w laboratorium UOKiK w Łodzi, informacje na etykietach o składzie ubrań nie pokrywały się z rzeczywistością - podaje UOKiK.

Inspektorzy od października 2019 do stycznia 2020 pobrali z firm przykładowe koszule, marynarki, garnitury i przeprowadzili badania laboratoryjne. - Konsument nie ma możliwości samodzielnej weryfikacji składu odzieży, ufa zatem informacjom zamieszczonym na etykiecie. Odpowiedzialność za to, aby były one prawidłowe spoczywa tylko i wyłącznie na producencie - etykiety nie mogą wprowadzać w błąd. W przeciwnym razie konsument nieświadomie kupuje produkt niezgodny z jego oczekiwaniami jakościowymi i przepłaca za gorszą jakość. Gdyby konsumenci wiedzieli, że w marynarce oferowanej jako "wełniana" nie ma w ogóle wełny, mogliby zrezygnować z zakupu - mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Nieprawidłowości było sporo. Na przykład garnitur marki Kubenz, który w 80 procentach miał być wykonany z wełny, a w 20 procentach z poliestru, był w 80 procentach z poliestru, a w 20 procentach z wiskozy. Marynarka tej samej firmy, która zgodnie z metką miała być wykonana w 75 procentach z wełny i 25 procentach z poliestru, wykonana była w 82,6 procentach z poliestru, 15,5 procentach z wiskozy i 1,9 procentach z elastanu.

W przypadku marki Recman przebadano koszulę, która miała być w 80 procentach z bawełny i 20 procentach z poliestru. W rzeczywistości bawełna stanowiła 53 procent składu, a poliester resztę. W przypadku marynarki, która miała się składać w 77 procentach z wełny, 21 procentach z poliestru i 2 procentach z elastanu, w ogóle nie miała w składzie wełny, a prawie 78 procent poliestru, ponad 19 procent wiskozy i 3 procent elastanu. Dastan Logistics wprowadzał klientów w błąd co do składu np. koszul. Miały być w 100 procentach z bawełny, a były z niej w 60 procentach. Reszta? Poliester.

- Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i wprowadzanie konsumentów w błąd Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył kary finansowe odpowiednio: Kubenz - 962 068 zł, Recman - 1 105 428 zł, Dastan Logistics - 42 930 zł - wyjaśnia UOKiK. - Firmy Recman i Kubenz zmieniły oznaczenie produkowanych ubrań na zgodne z rzeczywistym składem, w związku z tym praktyka ta została przez nich zaniechana. Potwierdziły to dodatkowe badania laboratoryjne przeprowadzone w sierpniu 2021 r. Dastan Logistics zmieniał oznaczenia produktów jedynie w odniesieniu do tych, których skład nie zgadzał się z wynikami badań laboratoryjnych, dlatego w decyzji nałożono na tego przedsiębiorcę nakaz zaprzestania stosowania praktyki z rygorem natychmiastowej wykonalności. Kubenz i Recman muszą powiadomić konsumentów o decyzji - na swoich stronach internetowych, na profilach w portalu Facebook oraz przy kasach w firmowych sklepach.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW ostrzega!
17℃
6℃
Poziom opadów:
0.1 mm
Wiatr do:
30 km
Stan powietrza
PM2.5
14.40 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro