Reklama

Toaleta na poznańskim dworcu płatna 3,5 zł niedostępna za darmo dla uchodźców? "To uwłaczające, że trzeba się prosić"

Zdjęcie ilustracyjne | fot. jarmoluk / pixabay.com

PKP zapewniają, że sytuacja wygląda inaczej.

Do naszej redakcji napisał Czytelnik, który w poniedziałek rano pojawił się na poznańskim dworcu kolejowym i zdziwił się, że uchodźcy z Ukrainy nie mogą tu korzystać bezpłatnie z toalety. - Proszę o nagłośnienie skandalicznej organizacji pracy dworca PKP w Poznaniu. Byłem na dworcu, jest tam mnóstwo osób z Ukrainy. Jest tam jedna toaleta, schowana na boku, ciężko mi jako Polakowi było ją znaleźć. Natomiast najbardziej skandaliczna jest cena - 3.5 zł. Widzę że dworzec znalazł sobie świetny sposób na żerowanie na uchodźcach wojennych, często nie śpiących od kilku dni, jadących stłoczeni w pociągu przez wiele godzin bez możliwości skorzystania z toalety - pisze. - Na moją prośbę Pani sprzątająca toalety wpuściła za darmo chłopca z Ukrainy, natomiast jest to uwłaczające, że trzeba się o to prosić. Toaleta w tak nadzwyczajnej sytuacji POWINNA BYĆ ZA DARMO - dodaje.

Zapytaliśmy Polskie Koleje Państwowe, czy rzeczywiście uchodźcy w obecnej sytuacji także muszą płacić za korzystanie z toalety na dworcu. Michał Stilger, rzecznik PKP przyznaje, że wprowadzono rozwiązanie dla uchodźców. - W związku z wyjątkową sytuacją obywatele Ukrainy przebywający w budynkach dworców Poznań Główny i Poznań Zachodni (od str. ul. Głogowskiej) mogą korzystać z toalet bez konieczności dokonywania opłat. Takie rozwiązanie wprowadzono także na innych polskich dworcach kolejowych - zapewnia. - Dotyczy to również toalet, na których znajdują się bramki. Ze względów sanitarnych, związanych z utrzymaniem porządku, bramki (kołowrotki) nie zostały otwarte, ale obsługa toalet umożliwia wejście bez ponoszenia opłat - dodaje.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

3℃
0℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
11 km
Stan powietrza
PM2.5
20.36 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro