Reklama
Reklama

Były senator ciągnął psa na linie za samochodem. Ruszyła druga sprawa w sądzie. "Ja tylko go prowadziłem"

Zdjęcie ilustracyjne. | fot. pixabay.com/EddieKphoto

Lekarz weterynarii oznajmiła, że czyn kwalifikuje się jako okrutne znęcanie nad zwierzęciem.

Jak podaje rmf24.pl przed sądem w Kościerzynie ruszyła druga sprawa byłego senatora Waldemara Bonkowskiego, który według świadków uwiązał psa do samochodu na żeglarskiej linie i ruszył. Jeden z kierowców jadących za oskarżonym zarejestrował film, na którym widać, jak pies na początku biegnie za samochodem, a potem już nie nadąża za prędkością samochodu. Kolejni świadkowie opowiadają o makabrycznym widoku.

Przymierzając się do tego manewru zauważyłam, że na poboczu leży duży pies. Jego widok mnie przeraził. Zwierzę miało wybałuszone oczy, wyciągnięty język, a nad nim pochylał się mężczyzna. Do haka holowniczego przywiązana była smycz w typie liny żeglarskiej z żółtymi znaczeniami. Dobrze to zapamiętałam, bo sama żegluję. Ta smycz była krótka, miała ok. 1,3 metra. Wyprzedziłam auto oskarżonego, bo wiedziałam, że nie da się już pomóc temu psu i przestraszyłam się tej sytuacji - rmf24.pl opublikowało zeznania kobiety, która wyprzedzała byłego senatora.

Lekarz weterynarii stwierdziła, że to, co widziała na filmie zarejestrowanym przez kamerę samochodową kierowcy jadącego za autem Bonkowskiego kwalifikuje się jako znęcanie się nad zwierzęciem. Każdy upadek psa przy takiej prędkości, jaki widziałem na filmie, mógł doprowadzić do urazów wewnętrznych psa. To była prędkość szybsza niż ten pies mógł biec - rmf24.pl podało opinię weterynarza badającego sprawę.

Sam oskarżony, jak podaje rmf24.pl, tłumaczy, że to jakaś pomyłka, ponieważ tylko prowadził psa i gdyby chciał się nad nim znęcać zrobiłby to w pobliżu miejsca zamieszkania, które jest oddalone o 1,5 km od innych domów.

Jak ustaliła sekcja zwłok, zwierzę doznało "obrażeń narządów wewnętrznych skutkujących niewydolnością krążeniowo-oddechową", w następstwie których straciło życie - podało rmf24.pl

62-letni Waldemar Bonkowski to lokalny polityk i były senator. w 2015 roku uzyskał mandat senatora z ramienia PiS. Teraz grozi mu do nawet do dwóch lat więzienia. Kolejna sprawa ma się odbyć 21 marca 2022 roku. Oskarżycielami posiłkowymi w procesie są również organizacje na rzecz ochrony zwierząt.


Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

17℃
8℃
Poziom opadów:
0.9 mm
Wiatr do:
23 km
Stan powietrza
PM2.5
4.53 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro